ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 20 marca 2020

Jako chłopiec niewiele się zastanawiałem.

Artur Janowski jest w: Polska.
20 marca 1945 roku całe Opole jest już w rękach Armii Czerwonej. W oddalonym o ponad 420 kilometrów Berlin trwa kameralna uroczystość.
Adolf Hitler spotyka się z żołnierzami, wśród których jest 12-letni Alfred Czech. Chłopiec z Goldenau (dziś Złotniki) pod Opolem stoi w grupie 19 wyróżniających się żołnierzy, ściągniętych w trybie pilnym do stolicy III Rzeszy. Człowiek, który ma na sumieniu miliony istnień ludzkich, zachowuje się jak dawno nie widziany wujek i gładzi Czecha po policzku.
- A więc ty jesteś najmłodszy z wszystkich? Nie bałeś się? - pyta.
- Nie, Führerze! - odpowiada Czech, udekorowany Krzyżem Żelaznym.
Potem schodzą do schronu. Po krótkim posiłku Hitler pyta, czy chcą jechać do domu, czy na front? Wszyscy deklarują walkę i wielu z nich nie przeżyje najbliższych tygodni.
Najmłodszy "bohater" III Rzeszy ma szczęście. Trafia do Czech, gdzie zostaje ranny. W 1947 roku wraca do rodzinnej wsi, a w latach 60 dostaje zgodę, aby wyjechać do RFN.
- Jako chłopiec niewiele się zastanawiałem. Nie myślałem, że wysyłanie dzieci do bitwy było szalone - wspominał Czech po latach, kiedy przepytywał go dziennikarz The Independent.
Dzięki Magdalena Anna Duda na ten post.

Brak komentarzy: