
Kiedy powieść wydano po polsku, dziennikarze dotarli do ludzi, którzy w czasie wojny udzielali schronienia żydowskiej rodzinie Lewinkopfów (tak nazywali się wcześniej Kosińscy). Ojciec pisarza zatrudnił się w handlu. Matka nie pracowała, a w domowych obowiązkach wyręczała ją służąca. Pomagał im polski ksiądz. Wiele osób wiedziało o tym, że Kosińscy są Żydami, ale nikt na nich nie doniósł.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz