Erich Koch – dlaczego dożył starości w polskim więzieniu?
12 listopada 1986 roku w więzieniu w Barczewie zmarł Erich Koch – niemiecki nazistowski dygnitarz, nadprezydent Prus Wschodnich, szef Zarządu Cywilnego Okręgu Białystok i komisarz III Rzeszy na Ukrainę, odpowiedzialny za zbrodnie dokonane na ludności polskiej, żydowskiej i ukraińskiej.
Koch został aresztowany w 1949 roku przez brytyjską policję wojskową i rok później przekazany stronie polskiej. Sąd Najwyższy zatwierdził wyrok śmierci w 1959 roku, a Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Pomimo orzeczonego wyroku, kary śmierci nigdy jednak nie wykonano. Oficjalnym powodem takiej decyzji miał być zły stan zdrowia skazanego.
Według historyków z IPN są dwie hipotezy tłumaczące, dlaczego Kochowi udało się uniknąć szubienicy. Jedną z najczęściej wymienianych hipotez, dla których Koch uniknął wykonania kary śmierci, była jego domniemana wiedza o miejscu ukrycia legendarnej Bursztynowej Komnaty. Z tego powodu interesowały się nim polskie i sowieckie służby.
Druga z hipotez jest jeszcze bardziej sensacyjna i brzmi, że przyczyną „nieśmiertelności” Kocha było uwiarygodnienie jednego z najważniejszych agentów peerelowskiego MSW Andrzeja Madejczyka ps."Lakar".
Koch zmarł w 1986 roku i prawdopodobnie został pochowany na cmentarzu komunalnym w Barczewie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz