ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 24 stycznia 2022

Bitwa pod Ochmatowem

 Historia-Wczoraj i Dziś. 

1 lutego 1655 roku (podczas IV wojny polsko-moskiewskiej lat 1654-1667) zwycięstwem wojsk polsko-tatarskich nad moskiewsko-kozackimi zakończyła się jedna z najkrwawszych bitew tej wojny - bitwa pod Ochmatowem.
20-tysięczna armia polska pod wodzą hetmana wielkiego koronnego Stanisława „Rewery” Potockiego i hetmana polnego koronnego Stanisława Lanckorońskiego, posiłkowana przez 15–20 tysięcy Tatarów krymskich, po początkowych sukcesach w walce z 50-tysięczną armią moskiewsko-kozacką dowodzoną przez Bohdana Chmielnickiego oraz moskiewskich wojewodów Wasyla Szeremietiewa i Wasyla Buturlina, pozwoliła wymknąć się przeciwnikowi z okrążenia. Całkowite straty moskiewsko-kozackie wyniosły prawdopodobnie niemal 9,5 tysięcy ludzi, zdobyto 21 armat, lecz wskutek złych warunków atmosferycznych - silnego mrozu Polacy zmuszeni byli przerwać operację.
Armia moskiewsko-kozacka dowodzona przez Chmielnickiego, Szeremietiewa i Buturlina szła na odsiecz obleganemu przez armię koronną Humaniowi. Gdy dowodzący wojskami polskimi hetmani koronni Stanisław „Rewera” Potocki i Stanisław Lanckoroński dowiedzieli się o marszu Moskwicinów i Kozaków, zwinęli oblężenie i wspólnie z posiłkującą ich armią tatarską wyszli im na spotkanie.
Część wojsk polskich pod wodzą rotmistrza Szemberga pozostawiono dla pilnowania osaczonej w Ochmatowie grupy osłonowej Martyna Puszkarenki, liczącej 2 tysiące ludzi. Natomiast główne siły wyruszyły 29 stycznia w kierunku północnym.
Cała armia polsko-tatarska przy silnych mrozach maszerowała w rozwiniętym szyku bojowym. Tyły sił polskich osłaniane były przez tabor, natomiast na prawym skrzydle posuwali się Tatarzy. Nadchodzące z przeciwka wrogie wojska szły w szyku taborowym.
Na początku doszło do starć jazdy polskiej i Tatarów z konnicą moskiewską i kozacką, zakończonych sukcesem Polaków i Tatarów, dzięki czemu stojące w taborze wojska moskiewskie i kozackie utraciły osłonę swych skrzydeł. Po osaczeniu wrogich sił, polska piechota, jazda i artyleria, współdziałając ze sobą, doprowadziły do stworzenia wyłomu w taborze wroga.
Chociaż chwilowo zapowiadało to klęskę podobną do beresteckiej, to rozpaczliwy kontratak Chmielnickiego uratował Moskali i Kozaków od katastrofy. Pod osłoną ognia artyleryjskiego z 4 ocalałych dział (resztę zdobyli Polacy podczas szturmu) Chmielnicki przesunął tabor w kierunku wzgórz glinkowskich.
W dniach 30 i 31 stycznia Moskwicini i Kozacy przeprowadzili dwie wycieczki, które jednak odparto. Tegoż dnia oblegani wysłali osobnych posłów: jednego do Polaków, drugiego do Tatarów. Wysłany do wojsk polskich miał zaproponować rozpoczęcie rokowań, tylko dla zmylenia przeciwnika. Natomiast drugi poseł dotarł do Tatarów, a skutki jego misji stały się znane Polakom dopiero w poniedziałek 1 lutego. Wynikiem było nakłonienie Tatarów do wypuszczenia sił moskiewsko-kozackich – prawdopodobnie za odpowiednim sypnięciem złotymi rublami.
Rankiem 1 lutego Chmielnickiemu udało się przebić do Ochmatowa i oswobodzić Puszkarenkę. Po tym sukcesie wycofał się na Buki. Pozbawieni pomocy tatarskiej Polacy nie zdołali zatrzymać marszu uchodzącego wrogiego taboru.
Postawa Tatarów na zakończenie działań każe przypuszczać, że pod Ochmatowem doszło do podobnej sytuacji jak pod Zborowem w roku 1649. O ile jednak wówczas postawa Tatarów uratowała przed klęską wojska polskie, to teraz ocalenie zawdzięczał im nieprzyjaciel.
Ostatecznie bitwa nie została rozstrzygnięta do końca: strona polsko-tatarska nie zadała druzgocącej klęski przeciwnikowi, natomiast Kozacy i Moskale zdołali wyrwać się z pułapki.
Po bitwie Potocki z piechotą i artylerią wycofał się do Lwowa, a jazda pod wodzą Stefana Czarnieckiego ruszyła wraz z Tatarami dla pacyfikowania Ukrainy.
Na fot.: Hetman wielki koronny Stanisław "Rewera" Potocki"Towarzysz husarski" Juliusza Kossaka.

Brak komentarzy: