
Wykonanie zadania powierzono najmłodszym członkom krakowskiej sekcji „Osy-Kosy”: Tadeusz Battek „Góral” i Andrzej Jankowski „Jędrek”. Obrzucili oni samochód, w którym hitlerowski dowódca zmierzał do pracy, granatami wykonanymi w warsztatach Armii Krajowej (tzw. „Filipinkami). Zamiast do wnętrza samochodu lub na jego przód, trafiły one na jego tylną część. Krüger został jedynie ranny. Widząc niepowodzenie akcji i nie mając broni, by móc dokończyć dzieła przy pomocy broni maszynowej, zamachowcy salwowali się ucieczką.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz