6 maja 1945 r. 1 Dywizja Pancerna
po 283 dniach walk, zakończyła swoje działania wojenne, zdobywając niemiecką bazę Wilhelmshaven.
Rankiem 77 lat temu do Wilhelmshaven wjechały czołgi 2. pułku pancernego z desantem żołnierzy 8. batalionu strzelców.
Generał Maczek, który z rąk Niemców odebrał kapitulację Wilhelmshaven, wspominał: – Weszło sześciu oficerów niemieckich. (...) ustawili się w rzędzie przed stołem, zasalutowali i stali na baczność. Jacyś inni niż ci brani na gorąco do niewoli, w pyle i kurzu bitwy, z emocjami bitwy niewygasłymi jeszcze na twarzy. Twarze ściągnięte i surowe, poza maską tą mogło się kryć wszystko i nic.
Od wejścia do boju pod Falaise, polscy pancerniacy pokonali ok. 1800 kilometrów, walcząc w północnej Francji, Belgii, Holandii i w Niemczech, wyzwalając m.in. Bredę i Stalag Oberlangen.
W czasie walk na froncie zachodnim straty 1 Dywizji Pancernej wyniosły straty ponad 5100 zabitych i rannych żołnierzy. W ciągu całej kampanii dywizja wzięła do niewoli ponad 52 tys. niemieckich żołnierzy. Prawie 34 tys. z nich Polacy schwytali w Wilhelmshaven.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz