ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 4 lutego 2024

Maria Konopnicka „Bój pod Węgrowem”

 Mariusz Murawski

Wody Liwca płyną,
Tam się bije dzielny Sokół,
Ze swoją drużyną.
Tam się bije dzielny Sokół,
Lecz go Moskwa dusi,
Jeśli partję ma ocalić,
To uchodzić musi.
Musi z jawnej wywieść zguby
I broń i żołnierzy…
Lecz kto odwrót ten zakryje,
Gdy Moskwa uderzy?
Dwustu zuchów się zebrało
Z partji na ochotę,
— Idźcie bracia! Już my Moskwie
Damy tu robotę!
I jak burza, tak wpadają
Na armaty wroga —
Poszły w popłoch kanoniery,
Krzyczą: Radi Boga! —
Myśli Moskwa, że to Sokół
Wziął ich w te obroty,
Już się walą czarną rzeką
Te piechotne roty…
Stoją mężnie młode zuchy,
Bój się wszczął zajadły…
Do jednego bohatery
W walce owej padły.
Do jednego padły w walce,
Męczeńską drużyną —
Ale Sokół uszedł z swymi.
Tak to u nas giną!
Obcy piewca, cześć oddając
Takiej męstwa sile,
Nazwał bitwę pod Węgrowem:
— Polskie Termopile!
Maria Konopnicka „Bój pod Węgrowem”

Brak komentarzy: