ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

środa, 7 lutego 2024

Mój ostatni wpis o tzw. "rdzennych mieszkańcach" Ameryki Północnej wywołał srogie kontrowersje w kręgach miłośników bajek o "szlachetnych dzikusach".

https://x.com/BostonTea84/status/1755289056718504327?s=20 


Mordy, posłuchajcie, co pan profesor mówi: ci tzw. "rdzenni Amerykanie", których tak uwielbiacie, to były często bandy brutalnych, prymitywnych troglodytów. Zanim na kontynencie amerykańskim pojawili się europejscy osadnicy, czerwonoskórzy tubylcy masakrowali i eksterminowali się nawzajem bez litości. Plemię Komanczów doprowadziło do niemal całkowitego wyniszczenia Apaczów. Podczas "wojen bobrowych" Irokezi zorganizowali ludobójstwo kilku plemion indiańskich, w tym Huranów, Erie czy ludów znad rzeki Susquehanna. Powodem były spory o tereny łowieckie i deficyty zwierzyny łownej (głównie bobrów właśnie). Kto nie chciał dostarczać Irokezom żywności i skór, ten kończył na stosie trupów. Serio mam kontynuować wyliczankę? "Rdzenni" bez przerwy podkradali sobie ziemie i pastwiska. Wyżynali, zniewalali albo wypędzali swoich rywali na mniej żyzne obszary. Europejczycy niczego nowego nie wymyślili w tej kwestii, co najwyżej zakończyli to błędne koło przemocy raz na zawsze i zbudowali monumentalną cywilizację. Tak, cywilizację, czyli coś, czego czerwonoskórzy nie byli w stanie zrobić przez tysiąc i więcej lat. Poniżej potężny, biały budowniczy imperiów wyjaśnia szamana z piórami w dupie. Porzućcie oświeceniowo-marksistowskie urojenia i lajkujcie mój profil.

Brak komentarzy: