- zawdzięczamy mu aż 12 odkryć związanych z pszczołami.
Pochodził z Łowkowic, z polskiej rodziny.
Studiował teologię na Uniwersytecie Wrocławskim, po święceniach został wikarym pod Opolem, a potem proboszczem w Karłowicach koło Brzegu. Tam zajął się pszczelarstwem. Swej pasji poświecił siedemdziesiąt lat życia.
W latach 30. Niemcy twierdzili, że był Niemcem, w PRL-u jego polskość podkreślano równie chętnie jak konflikt z Kościołem i pruskimi władzami gdy walczył o ludność Polski w czasie Wiosny Ludów. . On sam mawiał, że z domu wyniósł język polski, edukację odbył po niemiecku, a rozmawia z każdym w tym języku, który umożliwia mu porozumienie.
„Jeśli chodzi o moją narodowość, to jak wskazuje moje nazwisko, jestem Polakiem z urodzenia, gdyż na Górnym Śląsku mówi się po polsku. Ale ponieważ w wieku 10 lat przeprowadziłem się do Breslau i tam się uczyłem, jestem Niemcem z wychowania. Ale nauka nie zna granic, nie zna narodowości”.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz