ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

sobota, 27 grudnia 2025

Bo dzieci nie powinny ratować dzieci. To zadanie nas, dorosłych.

 

Zobaczyłem to zdjęcie i serio… nie dało się przewinąć dalej. Proszę proszę o RT.🙏😢 Dziewięcioletni chłopczyk w święta postanowił wyjść i zagrać kolędy na swoim keyboardzie na lubelskim deptaku, gdzie było wietrznie i mroźnie, a jego małe rączki mimo zimna spokojnie trafiały w klawisze. Były święta. Większość z nas siedziała wtedy przy stole, z rodziną, w cieple, w domu. A on wyszedł na ulicę, między kamienice i przechodniów, żeby grać kolędy dla innego chłopca, który walczy o leczenie. Z jego stolika wisiała kartka napisana dziecięcymi literami trochę krzywymi, trochę kolorowymi ale z takim ciężarem, że dorosłemu ściska gardło: „Zbieram dla chorego Frania!!!” Obok narysowane serduszko. I prawda, której żadne dziecko nie powinno musieć wypisywać. I chciałbym, żebyśmy nigdy nie musieli czytać takich kartek pisanych dziecięcą ręką. Nie było tłumów. Był chłód, wiatr i ludzie przechodzący obok z własnymi sprawami. A on grał dalej, kolędę po kolędzie, jakby wiedział, że każda z nich może znaczyć dla Franka coś bardzo ważnego. Najgorsze w tej historii jest to, że ona w ogóle musiała się wydarzyć. Bo dzieci nie powinny ratować dzieci. To zadanie nas, dorosłych. Dlatego piszę ten post. Żeby kartka „Zbieram dla chorego Frania” nie wisiała sama. Żeby Franek dostał od nas to, czego tak bardzo potrzebuje,realną pomoc. link w pierwszy komentarzu Proszę. Niech to pójdzie dalej. Niech dotrze tam, gdzie jeszcze nie dotarło. I niech ten mały chłopiec kiedyś się dowie, że nie grał na tym mrozie sam. Że po drugiej stronie byli dorośli, którzy potrafili odpowiedzieć.

Brak komentarzy: