ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

poniedziałek, 26 stycznia 2026

Niemcy prowadzili w latach 1939 - 1945 regularną eksterminację Ślązaków, którzy byli śląskimi powstańcami i działaczami organizacji polskich.

 

Wiecie, dlaczego narracja o Tragedii Górnośląskiej, którą głoszą środowiska autonomistyczne i niemieckie na Śląsku jest kłamliwa? Bo przemilcza uznanie, że sprawcami mordów na Ślązakach byli przede wszystkim Niemcy, a powojenne zbrodnie komunistyczne były ich konsekwencją. Na poniższym zdjęciu zobaczycie Józefa Cierpioła, powstańca śląskiego z Lublińca, którego Niemcy aresztowali w 1942 roku i zamordowali w Auschwitz w grudniu 1943, po ponad roku ciężkich tortur. Takich śląskich historii kaźni było więcej: Niemcy prowadzili w latach 1939 - 1945 regularną eksterminację Ślązaków, którzy byli śląskimi powstańcami i działaczami organizacji polskich. Ktoś może powiedzieć, że mordy dotyczyły tylko tych, którzy wszczęli na Śląsku zbrojne powstanie - w istocie znamy na Śląsku także historie ludzi, którzy nie mieli z powstaniami nic wspólnego, a zostali zamordowani: przykładem może być 200 lublinieckich dzieci, uśmierconych przez nazistowskich „lekarzy” czy św. Edith Stein, śląska i niemiecka filozof. Przeciwniczka powstań śląskich również zamordowana w Birkenau. Nie słyszałem, żeby organizacje autonomistyczne czy niemieckie w Polsce biły się o pamięć o tych ludziach, nie słyszałem, żeby politycy równie odświętnie składali kwiaty pod pomnikami poświęconymi ofiarom tych niemieckich zbrodni. Największa otoczka medialna i narracyjna towarzyszy honorowaniu ofiar Tragedii Górnośląskiej z 1945 roku i lat późniejszych, choć ona bezpośrednio wynikała z mordów niemieckich. Paradoksem jest, że symbol Tragedii - obóz Zgoda w Świętochłowicach jest niczym innym, jak niemieckim obozem koncentracyjnym. Został on założony przez Niemców do eksterminacji Ślązaków. Niemcy stworzyli tę infrastrukturę zbrodni. Salomon Morel, komunistyczny satelita Sowietów, dowodzący mordami na Ślązakach w 1945 roku w Zgodzie dysponował pomysłem na zbrodnie zaczerpniętym od Niemców. Tego nie znajdziecie w opowieści autonomistów i środowisk niemieckich. Nie dowiecie się od nich także tego, kto wszczął wojnę. Bo dla tych środowisk wojna zaczęła się… w 1945 roku (!). Jakkolwiek brzmi to absurdalnie. To w tym roku stawiana jest cezura, aby podzielić śląskie ofiary na lepsze i gorsze, godne i niegodne pamięci. I oby przeciąć związek przyczynowo - skutkowy między wszczęciem wojny przez Niemcy i tragediami Ślązaków z tego wynikłymi. Dlatego apeluję do Ślązaków: nie pozwólmy wygumkować ludzi takich jak bohater Józef Cierpioł. I nie pozwólmy sobie wmówić, że w latach 1939 - 1945 nie było na Śląsku wojny ani obozów koncentracyjnych. Były. Niemieckie od A do Z.

Brak komentarzy: