"Został aresztowany w rodzinnej miejscowości, ale zdołał się uwolnić po walce, w której zginęło trzech milicjantów. Tadeusz Pelak „Junak” nie skorzystał z amnestii i do końca pozostał wierny swojemu dowódcy, Hieronimowi Dekutowskiemu „Zaporze”.
Jego walka zaczęła się w 1941 roku w Związku Walki Zbrojnej, a później w Kedywie, gdzie uczestniczył m.in. w rozbiciu więzienia w Opolu Lubelskim. Po wejściu Armii Czerwonej nie zgłosił się do wojska, wybierając dalszą konspirację w strukturach WiN. Przetrwał wiele akcji bojowych, jednak jesienią 1947 roku wpadł w pułapkę.
Podczas próby ucieczki na Zachód, w wyniku zdrady i prowokacji UB, został podstępnie zatrzymany w punkcie kontaktowym w Nysie. Trafił do więzienia mokotowskiego, gdzie po brutalnym śledztwie usłyszał wyrok śmierci. Prezydent Bierut nie skorzystał z prawa łaski.
Porucznik „Junak” został stracony 7 marca 1949 roku razem z sześcioma towarzyszami broni, a jego szczątki odnaleziono na warszawskiej Łączce dopiero po kilkudziesięciu latach."
za Portal do historii
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz