ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

środa, 11 marca 2026

„Jędrusie”

‼ 12 marca 1943 r. oddział partyzancki „Jędrusie” oraz żołnierze z miejscowej placówki AK zaatakowali więzienie w Opatowie

🔵 Decyzję o uwolnieniu aresztowanych podjął pułkownik Antoni Żółkiewski ps. "Lin" z inspektoratu AK w Sandomierzu a odpowiedzialna za wykonanie rozkazu została Komenda Obwodu AK Opatów. Ci jednak zwrócili się o pomoc do Oddziału Partyzanckiego "Jędrusie".

🔵 OP "Jędrusie" wywodził się z lokalnej organizacji konspiracyjnej "Odwet", która działała na terenie Kielecczyzny od jesieni 1939 roku do wiosny 1941 roku kiedy Niemcy dokonali masowych aresztowań. Założycielowi "Odwetu" Władysławowi Jasieńskiemu ps. "Jędruś" udało się przetrwać ten okres i w okolicy Sandomierza założył oddział partyzancki. 

🔵 W wyniku zdrady "Jędruś" wpadł w zasadzkę Niemców i poległ w styczniu 1943 roku w Trzciance koło Połańca. Dowództwo po nim przejął Józef Wiącek ps. Sowa. Do niego zgłosiła się o pomoc opatowska Armia Krajowa, w celu przygotowania akcji na lokalne więzienie. Pod dowództwem "Sowy" OP "Jędrusie" działał coraz śmielej. Gdy 11 marca doszło do masowych aresztowań już tego samego dnia żołnierze OP "Jędrusie" próbowali odbić więźniów w Bogorii. Informacja o ich przewiezieniu do Opatowa tym bardziej utwierdziła "Sowę" w przekonaniu, iż należy odbić więźniów.

🔵 "Jędrusie" mieli kwaterę w Świni Krzywdzie nieopodal Iwanisk, niecałe 20 km od Opatowa. Działano błyskawicznie, załadowano wozy ciężką bronią i wyruszono do Opatowa, gdzie lokalni żołnierze AK czekali, aby pomóc w odbiciu więźniów.
Józef Wiącek dowodził akcją. Pierwsza próba wysadzenia bramy granatami ręcznymi nie powiodła się, jednak druga pozwoliła wejść partyzantom do więzienia. Strażnicy byli zaskoczeni i poddali się bez walki. Błyskawicznie otworzono cele i wypuszczono 80 osób na wolność. W tym czasie od strony opatowskiego rynku na pomoc strażnikom ruszyli Niemcy, którzy zostali ostrzelani z broni maszynowej. Ubezpieczani w ten sposób grupa Józefa Wiącka wycofała się z terenu z uwolnionymi osobami. 

🔵 Gdy opuszczano Opatów "Jędrusie" natknęli się na lokalnego niemieckiego urzędnika, który wracał z przyjęcia u opatowskiego folksdojcza Winnickiego, na którego AK wydała wyrok śmierci. "Jędrusie" zaprowadzeni przez urzędnika do domu "Winnickiego" wykonali na nim wyrok.

🔵 Wykonanie wyroku, a przede wszystkim uwolnienie z więzienia w Opatowie 80 osób przyniosło rozgłos Oddziałowi Partyzanckiemu "Jędrusie", jeszcze w tym samym miesiącu, żołnierze Józefa Wiącka dokonali jeszcze bardziej spektakularnego ataku na więzienie w Mielcu 29 marca 1943 roku.

📸 Na zdjęciu: Żołnierze OP Jędrusie, fot. z zasobów Muzeum Armii Krajowej

Brak komentarzy: