Ukraińcy mają prawo pamiętać o dzieciach zabitych przez Rosję i mają prawo stawiać krzyże z ich zdjęciami przed ambasadą Rosji w Warszawie.
Polacy nie mają prawa pamiętać o dzieciach zabitych przez UPA i nie mają prawa stawiać krzyży z ich zdjęciami przed ambasadą Ukrainy w Warszawie, gdzyż zostanie to odebrane jako zdrada Ukrainy i działanie prorosyjskie.
A pomyślcie co się stanie, jeśli Polacy postawią takie krzyże ze zdjęciami ofiar OUN-UPA w Kijowie - deportacja? Więzienie? A może jakiś psychicznie chory weteran z Ajdaru lub z Azowa "przypadkowo" naciśnie na spust i wyśle uczestników polskiego protestu do piachu?
Takie obrazki pokazują, że Polska na własne życzenie przegrywa wojnę informacyjną z Ukrainą - wojnę o pamięć i prawdę historyczną, wojnę o szacunek do ofiar OUN-UPA, wojnę o godność naszą i godność naszych przodków.
Myślicie, że nie mam racji? No to spróbujcie zrobić taką samą akcję, jaką zrobili ukraińscy aktywiści w Polsce, tyle że przed ambasadą Ukrainy, a nie Rosji, oraz zdjęciami polskich dzieci zabitych przez OUN-UPA. Gwarantuję Wam, że zostaniecie oskarżeni o bycie agentami Kremla, onucami, zdrajcami, a może nawet zostaniecie na miejscu zgarnięci przez policję i spędzicie dzień lub dwa w areszcie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz