29 marca 1945 roku, wobec przekroczenia przez wrogie wojska przedwojennych granic III Rzeszy, Adolf Hitler wydał tzw. "rozkaz Nerona". Zgodnie z nim przed wycofaniem się Wehrmachtu z danego terytorium cała niemiecka infrastruktura transportowa i komunikacyjna miała zostać zniszczona, a wraz z nią wszystkie zakłady przemysłowe, magazyny oraz inne instalacje, które mogłyby być wykorzystane przez przeciwnika do kontynuowania walki.
Wobec oporu ministra uzbrojenia i amunicji Alberta Speera oraz wielu generałów, gauleiterów i przemysłowców rozkaz nie został wykonany, a następnie został de facto odwołany. 29 marca Hitler wydał nowy dekret, zgodnie z którym fabryki miały kontynuować produkcję tak długo, jak to będzie możliwe, a żadne zakłady, linie kolejowe, mosty itd. nie mogły być wysadzone bez zgody ministra uzbrojenia (której ten nie zamierzał wydawać).
Wszystko to pokazywało zarówno postępujące "szaleństwo" Hitlera, jak i to, że coraz bardziej tracił on kontrolę nad aparatem państwa i wszystkim, co działo się w Niemczech poza jego schronem pod kancelarią Rzeszy w Berlinie. Dokładny przebieg tych wydarzeń jest niemożliwy do ustalenia, trzeba jednak pamiętać, że Speer świadomie budował po wojnie wizerunek osoby sprzeciwiającej się Hitlerowi i dążącej do uratowania Niemiec przed zniszczeniami będącymi konsekwencją decyzji Führera.
Na ilustracji Albert Speer, zdjęcie wykonane w latach 1942-1944 (fot. Willi Ruge, ze zbiorów Bundesarchiv, Bild 183-1984-1206-511, CC-BY-SA 3.0).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz