15.03.1412 r.
W Lubowli na Spiszu zakończyło się spotkanie króla Węgier i Niemiec Zygmunta Luksemburczyka oraz króla Polski Władysława II Jagiełły, w efekcie którego obaj monarchowie zawarli wieczyste przymierze. W jego wyniku węgierski władca otrzymał od Jagiełły pożyczkę w wysokości 37 tys. kop groszy praskich w zamian za zastaw trzynastu miast spiskich, które pozostały przy Polsce do drugiej połowy XVIII w.
„Traktat w Lubowli miał niezwykle istotne znaczenie dla monarchii jagiellońskiej. Układy z Zygmuntem sprawiły, że król polski został uznany za pełnoprawnego europejskiego, chrześcijańskiego władcę, osłabiały również pozycję Zakonu i niwelowały niekorzystne skutki jego pogrunwaldzkiej propagandy. Jeszcze większe znaczenie miało rozerwanie sojuszu Zygmunta z Krzyżakami. Polska Władysława Jagiełły wychodziła z politycznej izolacji” – oceniał znaczenie traktatu lubowelskiego prof. Stanisław Szczur („Historia Polski. Średniowiecze”).
Przeszkodą uniemożliwiającą zbliżenie Władysława Jagiełły i Zygmunta Luksemburczyka w pierwszej dekadzie XV stulecia była wojna polsko-krzyżacka, w której król węgierski (od 1387 r.) i niemiecki (od 1411 r.) konsekwentnie popierał zakon. Wyrazem antypolskiej polityki Luksemburczyka był najazd wojsk węgierskich dowodzonych przez Ścibora ze Ściborzyc jesienią 1410 r. zakończony m.in. spaleniem Starego Sącza.
Po podpisaniu II pokoju toruńskiego w 1411 r., mimo iż Polska i Węgry pozostawały w stanie wojny, doszło do przełomu we wzajemnych relacjach. „O zwrocie w polskiej polityce zagranicznej zadecydowało wiele czynników. Nie bez znaczenia było nastawienie społeczeństw obu krajów. Konflikt z Polską nie był na Węgrzech popularny. Taka sama postawa zaczęła dominować również w Polsce. Elity polityczne obu państw dążyły do zawarcia trwałego porozumienia” – pisał prof. Szczur.
Dzięki zabiegom mediacyjnym polskiego i węgierskiego możnowładztwa oraz staraniom legata papieskiego kard. Brando de Castiglione 12 marca 1412 r. w Lubowli na Spiszu doszło do spotkania obu władców. Efektem trzydniowych rozmów Jagiełły z Luksemburczykiem, w których uczestniczył również w. ks. Witold, było zawarcie 15 marca tego roku dwustronnego przymierza o charakterze wieczystym, wymierzonego we wszystkich wrogów obu królów.
Porozumienie z Lubowli dzieliło także strefy wpływów Polski i Węgier: Ruś Halicka i Podole zostały uznane za część Królestwa Polskiego, przy czym w traktacie zapisano, że po upływie pięciu lat od śmierci jednego z władców o przyszłości tych terytoriów miał zadecydować właściwy dla obu stron sąd polubowny. Zygmunt Luksemburczyk uznał polskie zwierzchnictwo nad Mołdawią (będącą lennem Polski od 1387 r.) rządzoną przez hospodara Aleksandra I Dobrego. Ten ostatni miał obowiązek wesprzeć zbrojnie króla Węgier i Niemiec, gdyby zdecydował się on na prowadzenie wojny z Turkami lub innymi „niewiernymi”. Z kolei Jagiełło uznał węgierskie wpływy na Wołoszczyźnie.
W traktacie lubowelskim obie strony uzgodniły także warunki pożyczki dla Luksemburczyka, który potrzebował pieniędzy m.in. ze względu na spór o Dalmację prowadzony z Republiką Wenecką. Pożyczka miała zostać pokryta z kontrybucji wypłacanych Polakom przez Krzyżaków (ogółem, na mocy porozumienia pokojowego w Toruniu, Zakon miał zapłacić Polsce 100 tys. kop groszy praskich).
Zdaniem prof. Jadwigi Krzyżaniakowej i prof. Jerzego Ochmańskiego układ z Lubowli „zmieniał dotychczasowy stosunek polityki (Jagiełły – dzieje.pl), wiążąc ją z wielką polityką prowadzoną przez króla węgierskiego i rzymskiego (niemieckiego – dzieje.pl). Zmieniał też układ sił w tej części Europy, gdyż rozrywał, przynajmniej formalnie, sojusz luksembursko-krzyżacki, a z drugiej strony, przez wyłączenie się Jagiełły, osłabiał ligę antyluksemburską” („Władysław II Jagiełło”).
Zawarcie przymierza w Lubowli umożliwiło normalizację stosunków między Polską a Węgrami, czego przejawem było m.in. zwrócenie Jagielle polskich insygniów koronacyjnych, które w 1370 r. wywiózł na Węgry Ludwik Andegaweński.
Podczas zjazdu w Budzie w czerwcu 1412 r. obaj monarchowie uzgodnili, że wszelkie spory polsko-krzyżackie zostaną przekazane pod arbitraż króla Węgier i Niemiec; z kolei zatargi Luksemburczyka z książętami austriackimi miał rozstrzygać Jagiełło.
Podczas spotkania w Budzie oraz w wyniku negocjacji na Zamku Dunajec (w Niedzicy) zdecydowano o przekazaniu Węgrom 37 tys. kop groszy praskich (ok. 7,5 tony srebra). W zamian za pożyczkę Luksemburczyk przekazał Polsce pod zastaw 13 miast spiskich: Białą Spiską, Lubicę, Matejowce, Nową Wieś Spiską, Poprad, Spiską Sobotę, Wierzbów, Straże, Ruszkinowce, Wielką, Spiskie Podgrodzie, Spiskie Włochy, Twarożnę oraz 15 pobliskich wsi.
„Te zaś ziemie , zamki, miasta i wsie rzeczony pan Władysław król polski, następcy, prałaci i baronowie jego będą dzierżyć, posiadać i mieć tak długo, póki jemu lub jego następcom, prałatom lub baronom wymieniona suma 37 000 kóp szerokich groszy monety czeskiej, dobrej i sprawiedliwej wagi, albo wartość ich w złocie lub srebrze, nie zostanie przez nas lub naszych następców rzeczywiście wypłacona” – zapisano w dokumencie królewskim dotyczącym zastawu spiskiego z 8 listopada 1412 r.
Na mocy porozumień z Węgrami Polska odzyskała także Podoliniec, Gniazda oraz Lubowlę z zamkiem, którą ustanowiono siedzibą nowo utworzonego z zastawionych terenów starostwa spiskiego.
W 1489 r. decyzją sądu papieskiego we Wrocławiu zastawione miejscowości na Spiszu zostały przyznane Polsce na stałe. Pomimo kilku prób, Węgrzy nigdy nie wykupili zastawu spiskiego. W 1769 r. starostwo spiskie zostało zajęte przez wojska austriackie i ostatecznie oderwane od Polski.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz