ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

czwartek, 5 listopada 2020

O godz. 2.59 kolejnych ośmiu rozbitków znalazło ratunek na pokładzie ścigacza

 Stacjonujący w Porcie Wojennym Hel, ścigacz okrętów podwodnych DS-361 ORP “Czujny”, pełniący dyżur w grupie bojowej, przyjął sygnał od oficera dyżurnego polecający natychmiastowe wyjście w morze na pomoc tonącemu statkowi.

Obraz może zawierać: ocean, niebo, na zewnątrz i woda
ZAŁOGA ORP CZUJNY RATUJE MARYNARZY Z VESTENHAV
Stacjonujący w Porcie Wojennym Hel, ścigacz okrętów podwodnych DS-361 ORP “Czujny”, pełniący dyżur w grupie bojowej, przyjął sygnał od oficera dyżurnego polecający natychmiastowe wyjście w morze na pomoc tonącemu statkowi.
Po wyjściu z portu o godz. 1.55, okręt skierowany został w rejon toru wodnego Hel – Gdynia, przypuszczalnego miejsca katastrofy. Warunki były bardzo trudne – mroźna noc, silny wiatr, wysoka fala, pływająca kra. Dowódca ścigacza por.mar. Mieczysław Łęcki, przystapił mimo tego do przeszukiwania akwenu. Wiedziano o prawdopodobym już zatonięciu statku, szukano zatem rozbitków, dla których w tych warunkach, czas decydował o szansie przeżycia. O godz. 2.40 dostrzeżono łódź ratunkową z jednym marynarzem, którego po udanym manewrze podejścia przyjęto na pokład. Wkrótce zlokalizowano tratwę pneumatyczną z pozostałymi członkami załogi. O godz. 2.59 kolejnych ośmiu rozbitków znalazło ratunek na pokładzie ścigacza. Uratowanym udzielono pierwszej pomocy i podjęto decyzję o zakończeniu akcji ratunkowej. ORP “Czujny” skierowany został do Gdyni, skąd uratowanych marynarzy przewieziono do szpitala.
Statkiem, którego załogę ratował ORP „Czujny”, był niewielki kabotażowiec „Vestenhav” bandery szwedzkiej. Za postawę wykazaną podczas nocnej, styczniowej akcji dowódca ORP „Czujny”, por.mar. Mieczysław Łęcki oraz cała załoga ścigacza, wyróżnieni zostali rozkazem specjalnym dowódcy Marynarki Wojennej. Ambasador Szwecji w Polsce, na przyjęciu w konsulacie, wręczył delegacji załogi ścigacza odznakę pamiątkową „Za ratownictwo morskie” od Związku Marynarzy i Ratowników Szwedzkich.
Miesięcznik „Morze” (3/1963) donosił także, że w gdyńskim Interklubie doszło do spotkania z udziałem wicekonsula Szwecji, przewodniczącego Związku Zawodowego Marynarzy i Portowców oraz zastepcy dowódcy Marynarki Wojennej, gdzie na ręce por.mar. Mieczysława Łęckiego, przekazano podziękowania i upominki dla załogi polskiego okrętu.

Brak komentarzy: