ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

sobota, 5 grudnia 2020

Władysław Szpilman

  5 grudnia 1911 roku w Sosnowcu urodził się Władysław Szpilman, jeden z najwybitniejszych współczesnych polskich pianistów pochodzenia żydowskiego.

Był absolwentem Konserwatorium im. Fryderyka Chopina w Warszawie, które ukończył pod kierunkiem Józefa Śmidowicza i Aleksandra Michałowskiego.
W 1931 roku wyjechał na stypendium do Berlina, gdzie uczył się pod okiem Artura Schnabla, Leonida Kreutzera oraz Franza Schrekera. Był twórcą muzyki do przebojów: Czerwony autobus, Tych lat nie odda nikt, Nie wierze piosence. Sławę przyniosła mu też muzyka do filmów Wrzos i Dr Murek. W 1935 roku rozpoczął współpracę z warszawską Polską Stacją Radiową, czyli obecnym Programem Pierwszym Polskiego Radia.
Po wybuchu wojny Szpilman wraz z rodziną trafił do warszawskiego getta. Grał w kawiarniach na terenie tak zwanego Seuchengebiet. W późniejszym okresie pracował jako robotnik fizyczny przy odbudowie i remoncie domów dla esesmanów. Szpilman uniknął wywozu do obozu zagłady w Treblince, dzięki pomocy żydowskiego policjanta, który w ostatniej chwili wypchnął go z transportu. Rodzina pianisty zginęła w obozie natychmiastowej zagłady. Po ucieczce z getta ukrywał się w domach polskich artystów i inteligentów. Szpilman otrzymywał również stałą pomoc ze strony ,,Żegoty'' Wybuch Powstania w Warszawie w sierpniu 1944 roku uniemożliwił niesienie dalszej pomocy ukrywającemu się Szpilmanowi. Po upadku Powstania Warszawskiego, w końcowych miesiącach 1944 r., kapitan Wehrmachtu Wilm Hosenfeld spotkał błąkającego się po ruinach Warszawy Władysława Szpilmana. Przez kilka tygodni ukrywał go i utrzymywał przy życiu dostarczając mu żywność.
W ostatnim wywiadzie udzielonym na krótko przed śmiercią Szpilman powiedział: ''Polska nie jest antysemickim krajem. Ci, co twierdzą przeciwnie, głoszą nieprawdę i prowadzą bardzo złą, wrogą Polsce robotę. Pamiętajmy, że za wzięcie udziału w akcji ratowania Żydów groziła śmierć. Nie każdy mógł się zdobyć na takie ryzyko. Nie wszyscy rodzą się bohaterami. Mnie ratowało co najmniej trzydziestu Polaków. Co najmniej trzydziestu, z narażeniem życia. Jeden z kolegów, który pracował ze mną w Polskim Radiu, przechowywał mnie dziesięć dni w swym pięknym mieszkaniu.
Rok przed końcem wojny przeprowadzał mnie z ulicy Narbutta w aleję Niepodległości i przeszedł tę trasę razem ze mną, o wpół do ósmej rano. Mówiłem mu wtedy: "Nie idźmy razem, bo nie mam żadnych dokumentów, po co ma pan razem ze mną zginąć". "Nie! Idziemy razem!" - zadecydował i powiedział jeszcze: "Pan ma większe szanse na przeżycie tej wojny, niż ja". I oto w przeddzień powstania warszawskiego udał się wraz z kolegą z podziemia na umówione wcześniej miejsce w celu zakupienia broni. Ktoś ich zdradził, własowcy postawili ich pod mur i rozstrzelali. Później dowiedziałem się, że był podporucznikiem AK. (...) Na świecie istnieje nienawiść. Jeden nie jest w stanie polubić Turka, inny Afrykańczyka. Nie można jednak uogólniać, że cały naród jest antysemicki. W Yad Vashem 5600 drzewek upamiętnia tych z Polaków, którzy narażali swoje życie ratując innych.
Czy tak łatwo było narażać się na śmierć, gdy miało się rodzinę? Dziś Polska liczy prawie 40 milionów ludzi. Czy na podstawie tego, że parę osób nabazgrze coś na murze, można mówić o całej Polsce, że jest antysemicka?''.
Władysław Szpilman zmarł 6 lipca 2000 roku w Warszawie. W 2002 roku na ekrany kin wszedł film oparty na autobiograficznej książce Władysława Szpilmana pt. ''Pianista'' w reżyserii Romana Polańskiego. Film został nagrodzony 3 Oscarami, Złotą Palmę na Festiwalu w Cannes, 2 Nagrodami BAFTAvi 7 Cezarami.W rolę Władysława Szpilmana wcielił się amerykański aktor o polsko-żydowsko-węgierskich korzeniach Adrien Brody. Sprawiedliwego kapitana Wilma Hosenfelda zagrał niemiecki aktor Thomas Kretschmann.
Reżyser Roman Polański zamieścił w filmie kilka wątków i symboli odnoszących się bezpośrednio do swoich własnych przeżyć z czasów II wojny światowej.
Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst „WŁADYSŁAW SZPILMAN „Polska nie jest antysemickim krajem. Ci, co twierdzą przeciwnie, głoszą nieprawdę prowadzą bardzo złą, wrogą Polsce robotę. Pamiętajmy, że za wzięcie udziału W akcji ratowania Żydów groziła śmierć. Nie każdy mógł się zdobyć na takie ryzyko. Nie wszyscy rodza się bohaterami. Mnie ratowało co najmniej trzydziestu Polaków. Co najmniej trzydziestu, z narażeniem życia.". wMeritum.pl”

Brak komentarzy: