Z SUPRAŚLA – AROGANCJA KONDUKTORA AUTOBUSOWEGO
Dnia 14 bm. O godzinie 8 rano w Supraślu wsiadły do autobusu 3 nauczycielki udając się do Białegostoku. Gdy autobus po zapełnieniu już miał odjechać konduktor wpuścił jeszcze jakiś swych 4 znajomych i z braku wolnych miejsc w przedziale kazał im siąść i trzy p. nauczycielki wziąć na kolana (!) A gdy te zaprotestowały, kazał tem pasażerkom wysiąść. Zaznaczyć jeszcze wypada, że przed przybyciem i wpuszczeniem do auta czterech mężczyzn, do konduktora zwracała się z prośbą śpiesząca do lekarza do Białegostoku chora p. Dobrowolska, by ją ulokował w aucie, lecz ten stanowczo odmówił. Wypadki powyższe świadczyłyby, że konduktorów autobusowych cechuje nie uprzejmość, lecz brutalna arogancja, i to w stosunku do kobiet.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz