ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 19 listopada 2021

Bona Sforza

 19 listopada 1557 roku zmarła – otruta na polecenie Habsburgów – Bona Sforza, królowa Polski, żona Zygmunta I Starego i matka Zygmunta Augusta.

Może być obrazem przedstawiającym 1 osoba
Ciekawostki z dziejów rodów panujących dodał(a) nowe zdjęcie do albumu: Sforzowie.

Jedna z najsłynniejszych polskich królowych, która zmarła w taki sposób, o jaki ją podejrzewano względem jej przeciwników.
Bona Sforza (1494-1557) po śmierci męża Zygmunta Starego w 1548 roku straciła swoją pozycję. Dotąd niemal wszechwładna królowa została zmuszona przez syna do usunięcia się w cień. Wyprowadziła się do swojej oprawy wdowiej – księstwa mazowieckiego – gdzie mieszkała wraz z niezamężnymi córkami. Zmarginalizowana, zaczęła prędko myśleć o powrocie do rodzinnych Włoch, gdzie zostało jej dziedzictwo, księstwa Bari i Rosano. Przez lata przygotowywała się do emigracji, wywożąc część majątku z Polski i walcząc z synem o zgodę na wyjazd. Wreszcie po pozostawieniu mu w zarządzie swoich dóbr nad Wisłą 1 lutego 1556 roku, po prawie 38 latach w Rzeczypospolitej, wyruszyła do Włoch.
Bari, do którego Bona dotarła 12 maja 1556 roku, rozczarowało ją. Okazało się, że w rzeczywistości zdominowanego przez Habsburgów Półwyspu Apenińskiego było ono właściwie równie prowincjonalne, jak wówczas Mazowsze. Szybko okazało się, że nie zostanie ani wicekrólową Neapolu, ani księżną Mediolanu. Wielka pożyczka udzielona Habsburgom nie dała jej żadnych korzyści politycznych – król Hiszpanii Filip II nawet nie udawał, że próbuje ją zwrócić. Nawet władza nad Bari była stale ograniczana przez Habsburgów.
Jak się zdaje, Bona była świadoma fiaska włoskiej eskapady i zamierzała wrócić do Polski, w czym nawet zamierzał pomóc jej syn, obawiając się, by nie roztrwoniła majątku. I być może wszystko skończyłoby się dobrze, gdyby nie jeden człowiek.
Jan Wawrzyniec Pappacoda pojawił się jeszcze na mazowieckim dworze Bony i niemal od razu został głównym zaufanym królowej. Prowadził dla niej misje dyplomatyczne dla królowej, często kursował do Włoch, miał nawet od Bony podpisy in blanco, co de facto było całkowitym pełnomocnictwem. Błyskawiczny awans plotkarze tłumaczyli tym, że starzejąca się władczyni zakochała się w Pappacodzie. Ten natomiast cynicznie to wykorzystywał i od pewnego momentu (a może nawet od samego początku) był agentem Habsburgów, który swoje możliwości wykorzystywał na korzyść tamtej dynastii. To on wynegocjował wspomnianą pożyczkę dla Filipa II w zamian za obiecane korzyści osobiste. W Bari osaczył Bonę swoimi krewnymi i szpiegował ją. Dlatego też zorientował się, że królowa zaczyna go podejrzewać i że może wrócić do Polski, zostawiając go bez niczego.
Pappacoda nie mógł do tego dopuścić i przy współudziale dwórki Mariany d'Arcamone zaczął działać. 8 listopada 1557 roku będąca okazem zdrowia królowa nagle zachorowała, zapewne podtruta. Kolejną dawkę trucizny musiała dostać 17 listopada, gdy podsunął jej testament de facto wydziedziczający jej dzieci, przyznający Bari i inne dobra Filipowi II, a Pappacodzie spore nadania.
Sprytny Włoch nie przewidział, że silny organizm Bony zwalczy truciznę i nazajutrz królowa dojdzie do siebie i świadoma, co się stało, nakazała sporządzić nowy testament, z Zygmuntem Augustem jako głównym dziedzicem księstwa i dóbr. Pappacoda zareagował natychmiast. Królowa otrzymała kolejną dawkę trucizny i zmarła nad ranem 19 listopada. Rabunek jej dóbr zaczął się jeszcze przed zgonem. Podobno spora część ruchomości królowej została przekazana Hiszpanom jeszcze za życia Bony. Pappacoda odnalazł też i przekupił Scypiona Catapaniego, który dostał zadanie od zmarłej królowej, by rozpropagować jej prawdziwą ostatnią wolę. Za milczenie Scypion uzyskał pensję od Habsburgów. Inni mieli mniej szczęścia. W krótkim czasie zginęli podejrzani o współudział w trucicielstwie dwaj medycy oraz kucharz, a także liczni dworzanie. Śmierć od trucizny okazała się zaraźliwa.
Ostatecznie Pappacoda nie poniósł żadnej kary poza dwukrotnym krótkotrwałym więzieniem. Zmarł jako wolny człowiek w 1576 roku, pozostawiając po sobie co ciekawe liczne długi. Dług habsburski, zwany sumami neapolitańskimi, nigdy nie został zwrócony.

Brak komentarzy: