Pamiętacie tamte BALTOPS-y? Rosjanie uczestniczyli w nich w ramach "Partnerstwa dla Pokoju". Teraz nie ma ani partnerstwa, ani spokoju, ale trochę szkoda, że nie widzimy już ich okrętów. Szczególnie, że mają trochę nowych. Z drugiej strony, może to lepiej, bo akcja "wyrzuć kopciucha" wkracza w fazę jesienno-zimową, i pewnie musieliby wymienić swoje kotły na coś bardziej ekologicznego. Nastojcziwyj to jedyny niszczyciel projektu 956 Sarycz Floty Bałtyckiej i jeden z trzech ostatnich w służbie. Od niemal dekady przechodzi niekończący się remont, w ramach którego ponoć mają właśnie wymienić siłownię turboparową. Pozostała para też już raczej nieruchoma.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz