1 kwietnia 1950 r. ppor. Kazimierz Chmielowski „Rekin” żołnierz 3. i 5. Brygady Wileńskiej AK, zastępca dowódcy 3. Wileńskiej Brygady NZW idąc na egzekucję do piwnicy białostockiego więźnia zaatakował swojego oprawcę i dotkliwie go poturbował. Dopiero po obezwładnieniu przez kilku funkcjonariuszy został zamordowany strzałem w tył głowy.
Kazimierz Chmielowski urodził się 23 sierpnia 1925 r. w Żabińcach w województwie tarnopolskim. Szlachecki ród Chmielowskich na początku XIX w. posiadał majątek w powiece żytomierskim. Bratem dziadka „Rekina” -Mariana był Adama Chmielowski, czyli święty Brat Albert – powstaniec styczniowy, malarz i zakonnik.
Uczył się w Szkole Powszechnej w Żabińcach i Łucku. Po tragicznej śmierci mamy w 1938 r. jego ojciec Maksymilian przeniósł się do Wilna. Tutaj kontynuował edukację w Gimnazjum im. Króla Zygmunta Augusta, a 1 września 1939 r. przeniósł się do Gimnazjum Jezuitów.
Najprawdopodobniej w 1942 r. rozpoczął działalność w Armii Krajowej wykonując zadania łącznika. Rok później w październiku dołączył do oddziału Gracjana Fróga „Szczerbca” , który był zalążkiem 3. Wileńskiej Brygady AK. Bojowe umiejętności zdobywał pod okiem Romualda Rajsa „Burego”. Już na początku listopada 1943 r. „Rekin” wziął udział w udanej akcji na Worniany, gdzie partyzanci uwolnili grupę więźniów, w tym ok. trzydziestu Żydów. 8 stycznia 1944 r. podczas starcia z policja litewską i niemieckimi żandarmami w Mikuliszkach „Rekin” zdobył rkm wroga i prowadził z niego celny ogień za co otrzymał Krzyż Walecznych.
Wiosną 1944 r. walczył z niemieckim okupantem i litewskimi kolaborantami m.in. w Nowych Trokach i Murowaną Oszmianką wykazując się wielokrotnie odwagą i pomysłowością. Wraz z brygadą wziął udział w walkach o Wilno, podczas których został ranny i trafił do szpitala. 17 lipca zatrzymany przez Sowietów i przewieziony do Kaługi pod Moskwą. Odmówił złożenia przysięgi na wierność ZSRS za co był wielokrotnie karany. Na początku 1945 r. udało mu się uciec i przedostać do Białegostoku. Przypadkowo nawiązał kontakt z „Burym” i zasilił szeregi 5. Brygady Wileńskiej. Partyzanci walczyli z oddziałami sowieckimi, aparatem bezpieczeństwa i „ludowym” Wojskiem Polskim. Kiedy pod koniec lata doszło do rozformowania jednostki „Rekin” przeszedł załamanie psychiczne próbując popełnić samobójstwo.
We wrześniu 1945 r. wraz z „Burym” zgłosił się pod komendę mjr. Floriana Lewickiego „Kotwicza”- Komendanta Okręgu Narodowego Zjednoczenia Wojskowego Białystok. Leśni zaczęli tworzyć zgrupowanie, które wkrótce przyjęło nazwę 3. Brygada Wileńska NZW. Jednostka szybko rosła w siłę i 30 grudnia 1945 r. ppor. „Rekin” z powodzeniem zaatakował posterunek MO w Sokołach zdobywając broń i amunicję, rozbrajając przy tym milicjantów i kontyngent żołnierzy.
W styczniu 1946 r. z rozkazu dowództwa Komendy Okręgu NZW Białystok brał udział w akcji pacyfikacyjnej na Podlasiu przeciwko osobom aktywnie wspierającym komunistyczny reżim i zwalczających podziemie niepodległościowe. W jej wyniku szereg miejscowości zostało zniszczonych. Podczas tych tragicznych wydarzeń zginęło ok. 80 osób.
W lutym 1946 r. liczący ok. 150 ludzi oddział nadal skutecznie zwalczał siły KBW i aparatu bezpieczeństwa oraz likwidował agentów i donosicieli. 16 lutego we wsi Gajrowskie na Mazurach, partyzanci stawili czoła komunistycznej obławie jednostek NKWD, KBW, UB, i „ludowego” Wojska Polskiego liczących ok. 1,5 tys. ludzi. Przed całkowitą klęską uchronił ich brawurowy atak ludzi ppor. „Rekina.
Osłabiony oddział pod dowództwem „Rekina” nadal ścierał się z komunistami do lipca 1946 r. łącząc czasem siły z innymi leśnymi grupami (m.in. pod Brzozowem).
Po tym okresie „Rekin” zrezygnował z dalszej walki i wyruszył na Górny Śląsk ( po drodze zatrzymał się na krótko w Wydminach, gdzie pomocy udzielił mu ojciec- Maksymilian).
10 marca 1947 r. postanowił skorzystać z amnestii i ujawnił się w WUBP w Katowicach. Kontynuował studia rozpoczęte w 1946 r. na Politechnice Śląskiej w Gliwicach.
3 grudnia 1948 r. został aresztowany przed swoim blokiem po wyjściu z uczelni. W mieszkaniu „Rekina” w ręce UB dostało się 7 innych konspiratorów. Bezpieka ustaliła najprawdopodobniej jego adres na podstawie zeznań Józefa Surowiaka „Bohdana”, które doprowadziły również do aresztowania „Burego”. W maju 1949 r. zatrzymano również ojca „Rekina” za pomoc, jakiej udzielił synowi w Wydminach. W październiku Maksymilian otrzymał wyrok 7 lat pozbawienia wolności, jednak nigdy nie opuścił murów więźnia. Najprawdopodobniej został zamordowany w grudniu 1949 r.
Proces pokazowy Kazimierza Chmielewskiego „Rekina” i Romualda Rajsa „Burego” odbywał się w kinie „Ton” w Białymstoku. 1 października 1949 r. „Bury” został skazany przez przewodniczącego składu sędziowskiego WSR w Białymstoku mjr. Romana Waląga na karę śmierci, a „Rekin” na dożywocie, jednak po apelacji prokuratora w tzw. procesie kiblowym (w celi więzienia) kpt. Kazimierz Mochtak skazał ppor. Chmielewskiego na najwyższy wymiar kary. Do dzisiaj nie znamy miejsca jego pochówku.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz