ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

wtorek, 7 listopada 2023

Powstanie styczniowe


Powstanie styczniowe szybko okazało się militarnym niewypałem. Dowiodły tego pierwsze bitwy stoczone z wojskami rosyjskimi. Mimo początkowych sukcesów zarówno pod Węgrowem, jak i Siemiatyczami jedne z największych zgrupowań powstańczych musiały się wycofać.

🔶W czasie pierwszej nocy powstania największą aktywność Polacy przejawili na Podlasiu. Spośród 17 dokonanych wówczas ataków aż osiem zostało przeprowadzonych w południowo-wschodniej części Królestwa. Wobec zagrożenia partyzanckimi napaściami wiele mniejszych rosyjskich garnizonów opuściło dotychczasowe stanowiska i zaczęło zbierać się w większe oddziały.

🔶Jedna z opustoszałych w ten sposób miejscowości, Węgrów, szybko została przejęta przez powstańców. Decyzję o wkroczeniu do niej podjął lokalny naczelnik powstańczy Władysław Jabłonowski. Do miasteczka zaczęli przybywać liczni ochotnicy. Pod koniec stycznia 1863 r. w Węgrowie znajdowało się już 3 tys. uzbrojonych powstańców, był to najliczniejszy polski oddział na terenie Kongresówki.

🔶Koncentracja na taką skalę nie mogła pozostać niezauważona. W kierunku Węgrowa wysłano dwie silne kolumny wojsk rosyjskich. Pierwsza dotarła na miejsce 1 lutego. Rosjanie szybko rozstawili armaty i rozpoczęli ostrzał miasta, wkrótce też do ataku rzucono carską piechotę. Ku zaskoczeniu wojsk rosyjskich Polacy nie tylko nie rozpierzchli się w popłochu, ale nawet przeprowadzili silny kontratak na carską baterię.

🔶Chociaż orężem większości atakujących powstańców była jedynie osadzona na sztorc kosa, ich uderzenie się powiodło i oddział W. Jabłonowskiego mógł się wycofać z miasta w należytym porządku. Bitwę okrzyknięto polskim zwycięstwem i rzeczywiście główny cel wojsk rosyjskich - likwidacja zgrupowania - nie został osiągnięty. Oddział powstańczy, nie był jednak w stanie rozbić sił nieprzyjaciela.

Brak komentarzy: