22 listopada 1953 roku w brazylijskim Jacarezinho zmarł w wieku 91 lat książę Andrzej Lubomirski, ordynat przeworski – człowiek niezwykłej energii, wizji i serca. Jego życie to przykład oddania ojczyźnie, kulturze i ludziom.
Był wybitnym gospodarzem i przedsiębiorcą, stojącym na czele jednego z najlepiej zarządzanych majątków w kraju. Zakładał cukrownie, gorzelnie i inne zakłady przemysłowe, które przyczyniły się do rozwoju gospodarczego Podkarpacia. Z jego inicjatywy powstawały również nowe linie kolejowe, łączące region i otwierające go na nowoczesność.
Książę Andrzej Lubomirski był też człowiekiem kultury – przez wiele lat pełnił funkcję kuratora Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, wspierał rozwój sztuki, muzyki i dziedzictwa narodowego. Jako konserwator zabytków w zachodniej Galicji, członek lwowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych i prezes lwowskiej szkoły muzycznej, pozostawił po sobie trwały ślad w historii polskiego życia kulturalnego.
Nie sposób pominąć jego patriotycznej działalności. Wspierał Józefa Piłsudskiego w organizacji formacji wojskowych, niósł pomoc ofiarom wojny, a w 1918 roku podpisał dekret o przynależności Galicji do Polski. Razem z bratem uczestniczył w rozmowach dotyczących wsparcia dla walczącego Lwowa oraz powrotu Armii Hallera. W 1919 roku był jednym z delegatów na konferencję pokojową w Paryżu, gdzie reprezentował odrodzoną Rzeczpospolitą.
Losy wojenne i powojenne nie oszczędziły księcia. W 1939 roku został aresztowany przez Niemców i więziony wraz z synem, po czym objęty aresztem domowym. Lata tułaczki spędził w Europie, a następnie w Brazylii, gdzie zakończył swoje długie i pracowite życie.
Po latach, 20 stycznia 2024 roku, szczątki księcia Andrzeja Lubomirskiego zostały sprowadzone do Polski. Spoczął w rodzinnej krypcie pod Kaplicą Bożego Grobu w Bazylice Kolegiackiej Ducha Świętego w Przeworsku, wracając symbolicznie do domu – do miejsca, któremu poświęcił swoje życie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz