ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 13 marca 2026

12 marca 1679 w Grodnie król Jan III Sobieski nadał Tatarom, którzy powrócili na służbę Rzeczpospolitej wsie w trzech ekonomiach królewskich: brzeskiej, kobryńskiej i grodzieńskiej.

 Zaciąg prywatny strażnika koronnego Samuela Łaszcza

 


Rzeczypospolita od lat miała problemy z regulowaniem żołdu dla swoich wojsk, w tym dla chorągwi jazdy tatarskiej (Lipków) służących w wojskach koronnych i wojskach Wielkiego Księstwa Litewskiego.
Z powodu trwających niemal nieustanie od 1648 r. wojen wiele tatarskich rodów straciło swoje majątki i źródła utrzymania.
Po Potopach Szwedzkim i Moskiewskim zapanowały nastroje na ograniczenie, a nawet odbieranie praw innowiercom, w tym Tatarom, którzy do tej pory wiernie służyli Rzeczypospolitej.
Poza decyzją o wypłacie jedynie ćwierci zaległego żołdu chorągwiom tatarskim i wołoskim, zakazem powierzenia Tatarom funkcji dowódczych, w 1667 zakazano budowy meczetów w ruskich województwach Korony.
Aby uspokoić sytuację w 1668 uchwałę o zmniejszeniu żołdu anulowano, jednak żołdu nie wypłacono.
W 1669 król Michał Korybut Wiśniowiecki potwierdził przywileje Tatarskie, w tym prawo do nabywania dóbr ziemskich oraz prawa sądowe na równi ze szlachtą.
Czarę goryczy wśród Tatarów miało przepełnić nałożenie na nich podatków, z których dotychczas byli zwolnieni.
Pod koniec 1671 część chorągwi tatarskich z armii koronnej, pod dowództwem rotmistrza Aleksandra Kryczyńskiego, przeszła na służbę osmańską. Sam rotmistrz, służył wcześniej w chorągwi tatarskiej księcia Jaremy Wiśniowieckiego, a w 1654 został rotmistrzem tatarskiej chorągwi koronnej.
W 1672 wybuchła wojna pomiędzy Rzeczpospolitą a Imperium Osmańskim i sprzymierzonym z nim Chanatem Krymskim oraz kozakami pod dowództwem Petra Doroszenki.
Na stronę turecką przeszło kilkunastu dowódców ze swymi chorągwiami, między innymi: Murza Korycki, Daniel Szabłowski, Samuel Sulimanowicz, Hussejn Murawski, Dżafar Murawski, Adam Murawski, Samuel Krzeczowski, Samuel Murza, Lechtezar Szabłowski, Aleksandrowicz, Adamowicz. Przejście koronnych chorągwi tatarskich na stronę turecką zwane jest "buntem Lipków".
Chorągwie tatarskie wojsk Wielkiego Księstwa Litewskiego pozostały na służbie Rzeczypospolitej.
W październiku 1672 podpisano pokój w Buczaczu, który w sprawie polskich Tatarów stanowił, że Rzeczpospolita zagwarantuje im prawo do bezpiecznej emigracji z rodzinami i dobytkiem, a pozostającej ludności bezpieczeństwo i wolność wyznania. Pokój nie został ratyfikowany.
Aleksander Kryczyński w nagrodę od sułtana otrzymał nominację na beja twierdzy Bar. Tatarzy zostali poddanymi osmańskimi, jednak utracili prawa i przywileje którymi od pokoleń cieszyli się w Rzeczypospolitej.
Część niezadowolonych Tatarów zbuntowała się i zabiła Kryczyńskiego, Sobieski w liście do podkanclerzego Andrzeja Olszowskiego wyrażał nadzieję, że "ze śmiercią Kryczyńskiego Lipkowie się poddadzą", jednak większość z nich nadal służyła Osmanom i październiku 1673 obroniła Bar przed wojskami koronnymi.
Początkowo Tatarzy, którzy trafili do niewoli byli uznawani za zdrajców, byli wycinani jako buntownicy. Po kapitulacji zamku miedzyborskiego, gdzie chorąży koronny Mikołaj Sieniawski pozwolił wyjść załodze Tureckiej, jednak kazał stracić Lipków.
Jednak Jan Sobieski, referując na radzie wojennej w Warszawie swój plan rozprawy z Turcją powiedział: "Tatarom, którzy zdradziecko poszli od nas, amnestię i skuteczną obiecać łaskę, bo i ci tego żałują, że od nas poszli i odzywają się, że znaczną uczynią przysługę, byle mogli mieć securitatem (bezpieczeństwo) wrócenia się do nas"
W listopadzie 1674 po kapitulacji Baru bronionego przez Tatarów pod dowództwem Husseina Murawskiego, król Jan III darował im winy i przyjął Lipków na służbę Rzeczypospolitej. Po pewnym czasie Murawski przeszedł ponownie na stronę osmańską, a król odesłał chorągwie tatarskie w głąb kraju, by uniknąć potencjalnego buntu.
W bitwie pod Żurawnem walczyło dzielnie kilka chorągwi tatarskich z wojska litewskiego. "Tatarowie litewscy stawali bardzo dobrze przez te dni, siła ich i od nich na placu poległo" - notował w swym diariuszu hetman wielki litewski, Michał Pac.
16 października 1676 podpisano rozejm w Żurawnie, na mocy którego pozwolono Tatarom na wybór kraju, w którym chcą żyć. Sejm uchwalił amnestię dla wszystkich wracających na służbę Rzeczypospolitej:
"Przychęcając do dalszej usługi Naszej i Rzeczypospolitej Tatarów - Lipków , których podczas szczęśliwej ekspedycji Naszej Barskiej do łaski Naszej i poddaństwa przyjęliśmy, za zgodą wszech stanów na teraźniejszym sejmie zgromadzonych amnestią generalną ogłaszamy i okrywamy".
Sejm zatwierdził później wszystkie wcześniejsze przywileje tatarskie i pozwolił na odbudowę starych meczetów. Do uregulowania pozostała jednak jeszcze sprawa zaległego żołdu, którego wartość sejm ustalił na 10 000 złotych. Z uwagi na pustkę w skarbie państwowym król był zmuszony wynagrodzić to Tatarom w dobrach ziemskich w trzech ekonomiach królewskich: brzeskiej, kobryńskiej i grodzieńskiej.
Pułkownik Samuel Mirza Krzeczowski – oficer, który później uratował życie królowi w bitwie pod Parkanami, otrzymał wsie Kruszyniany, Łużany, Nietupy i Białogorce w ekonomii grodzieńskiej, położone obecnie na terenie obecnego województwa podlaskiego.
Wkrótce założono tu mizar, czyli cmentarz, najstarszy pochówek datowany jest na 1699 oraz meczet. Obecny meczet w Kruszynianach pochodzi z II połowy XVIII w., miał go ufundować ostatni męski potomek pułkownika Krzeczowskiego.
Pułkownika Samuela Murzę Koryckiego z chorągwią ulokowano w Lebiedziewie i Małaszewiczach w ekonomii brzeskiej oraz w Botczy, Litwinkach, Kleszczach, Palatyczach, Piaskach, Zabinach i Ruckowiczach w ekonomii kobryńskiej.
Rotmistrza Daniela Szabłowskiego z kompanią ulokowano także w Małaszewiczach.
Rotmistrz Romanowski z oficerami swojej chorągwi otrzymał Studziankę w dawnym kluczu łomaskim.
W 1681 także w Studziance otrzymał nadania Adam Ułan, którego ród otworzył piękny rozdział w historii wojskowości polskiej. Jego członkowie jako rotmistrzowie królewscy dowodzili licznymi lekkimi pułkami konnymi, a że było ich wielu, więc pułki te zaczęto nazywać ułańskimi.
Rotmistrzowie Bohdan Kiński i Gazy Sielecki otrzymali Podlipki, natomiast oficerów i żołnierzy z ich chorągwi osiedlono w Bohonikach, Drahlach i Malawiczach Górnych.
Rotmistrza Olejewskiego z chorągwią osiedlono również w Bohonikach, Drahlach i Malawiczach.
W sumie nadano Tatarom 526 włók.
Po powrocie Tatarzy wiernie służyli Rzeczpospolitej, po bitwie pod Wiedniem król Jan III Sobieski zadowolony z ich postawy w liście do żony pisał, że "Tatarzy polscy poczciwie i wiernie się sprawują". Wspomniany Samuel Mirza Krzeczowski miał uratować życie króla w pierwszej bitwie pod Parkanami 7 października 1683.
Sobieski wysoko cenił dzieła wykonywane przez rzemieślników tatarskich, w tym również tych zamieszkałych na Podlasiu. Popierał ich tradycyjne zawody, zwłaszcza garbarstwo , rymarstwo i kobiernictwo. Szczególnym powodzeniem cieszyły się wyroby szewców tatarskich. Kupcy Tatarscy docierali na Krym i do imperium osmańskiego sprowadzając bogato zdobioną broń, rzędy końskie i stroje.
Lichowski, poseł Sobieskiego wysyłany na dwór chana, regularnie informował króla o nowościach w ubiorze Tatarów krymskich.
Za przykładem Jana III modę wschodnią przejął ogół szlachty. Kołpaki barankowe, żupany, kontusze, jedwabne pasy tureckie i i perskie dokonały prawdziwego przewrotu w modzie polskiej.
Na zdjęciach meczet w Kruszynianach i zdjęcia naszej grupy z rekonstrukcji bitwy pod Parkanami w trakcie święta tatarskiego Sabantuj w 2021

Brak komentarzy: