ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

piątek, 6 marca 2026

BUDZIK CZASU część 22. Bielany i... Bielińscy,

 o których też już co nie co było dawniej, ale nie tylko o nich. Opowieść Starej Rzeki, czyli Jarosław, Jan z Bębnowa, Mikołaj Szalony, Żyłak z Suchożebrów oraz skąd u Borysa wężowe Wąsy? 

Tak, jak dobrym przykładem na to co działo się za czasów I Rzeczpospolitej we wsiach zamieszkałych przez późniejszych potomków pierwszych osadników stanu rycerskiego, czyli szlachtę gniazdową i zaściankową były Krasnodęby i Krasnodębscy, tak dobrym przykładem genezy tych zjawisk odnoszących się do genetyki i nawyków ich Przodków były bez wątpienia Przywózki i Przywózcy, a ci jako wypełniający wzorowo powinności rycerskie względem swoich Panów, czyli książąt litewskich. 
Teraz pora na kolejny taki przykład, którego silne znamiona nosi inna wieś i inny ród, chodzi zaś o Bielany i Bielińskich. Jest to bez wątpienia znakomity przykład jak przebiegał proces rozdrobnienia pierwotnych nadań rycerskich oraz udane próby zatrzymania tego zjawiska przez niektórych Bielińskich i ich spadkobierców w XVI - XIX w. Spróbujemy bowiem w obrazowy i przystępny sposób wytłumaczyć w czym rzecz. Do roboty zatem. 
Wiemy, że Bielany istniały już na długo przed 1424 r. kiedy to zostały podane jako dobra rycerskie należące do parafii Sokołów. Wszystko następnie wskazuje na to, że nie były jednym, a raczej dwoma dobrami, a ich wspólna nazwa dotyczy większego obszaru tej okolicy zwanej jako Bielony.  Podział ten na dwie podstawowe części zaznaczył się już w 1 poł. XV w.  Część pn.zach i część pd.wsch. Ta pierwsza może coś mieć wspólnego z Janem z Bielan, który chyba w l. 40 XV w. (przed 1448) sprzedał część ziemi Urbanowi i Wojciechowi z Komorów. To poźniejsze Księżopole Komory niedaleko Rozbitego Kamienia, oraz może z braćmi Przecławem i Tomaszem z Bielan, którzy też sprzedali ziemię i przenieśli się do dóbr Błonie 1451 r. Druga część należała wtedy do Jarosława z Bielan i m.in jego potomka Mikołaja Szalonego. Ów Jarosław sprzedał połowę swoich dóbr w 1450 r. rycerzowi Janowi z Bębnowa (pochodził z Mazowsza, z Ziemi Płockiej,  Bębnowo znajduje się pomiędzy Sierpcem, a Szreńskiem). Tym samym część pd.wsch rozpadła się na kolejne, dwa podstawowe działy, a trochę poźniej nawet na trzy, bo w 1489 r. Mikołaj Szalony syn Jarosława sprzedał szmat ziemi też Mikołajowi tyle, że z Suchożebrów, a ten nosił znamienny przydomek Żyłak. Jeśli chodzi o część pn.zach ta wydaje się, że stopniowo uległa jeszcze bardziej radykalnym podziałom i zmianom ilościowym, a jakieś większe fragmenty mogły odpaść od tych dóbr, chodzi w szczególności o te położone bardziej na zachód od współczesnych Wąsów, a ze wszystkim mogli mieć coś wspólnego Wężowie herbu Ślepowron, bo nawet nazwa "Wąs-y" jakoś dziwnie była tam zapisywana, jako "Wąsz-y" a to już jawnie bije po oczach i uszach (Wąż) stąd się mogły wziąść te wężowe wąsy tuż obok Borysów znajdujacych się opodal po drugiej stronie Starej Rzeki. Zresztą ta była niejako osią całej okolicy i tych kilku wsi, bowiem i dziś zabudowa zwarta skręca gwałtownie w bok głównej drogi wzdłuż tej rzeki (to dziś bardzo mała rzeczka, ledwie strumyk).
Chociaż w XVI w. te już podzielone dobra dalej zwano łącznie jako Bielany skąd wystawiono razem trzech konnych żołnierzy na popis 1528 r. co świadczy o ich rozległości to wyraźnie zaczyna być widać pod koniec tegoż stulecia podział na kilku bogatych i kilkunastu biedniejszych współwłascicieli dóbr postrzeganych jako dawna podwójna całość identyfikowana z rodem (rodami) gniazdowym Bielińskich, a ci bogaci Bielińscy to potomkowie rycerza Jarosława, którym udało się utrzymać spójność swojej części Bielan i ich nie rozdrobnić, a mało tego majątki powiększyć o działy na Bielanach Żyłakach i Borysach oraz na Sośnie Kickach, ba w Jarnicach opodal Węgrowa. Te utrzymane w całości dobra i dość rozległe, po Bielińskich drogą koligacji rodzinnych, spadków, kupna i sprzedaży zmieniły właścicieli w XVII w. przechodząc w ręce rodu Wężów (widzicie jak to pasuje do teorii wężowych Wąsów obok Borysów? I weź ty człowieku nie wierz w teorie spiskowe, jak te tu się pchają drzwiami i oknami haha) Wężowie byli wtedy dziedzicami i Kowies, Trebnia, a nawet Krynicy. Następnie majątek przejęli XVIII w. Budzyńscy i Turowscy XVIII/XIX w. (były też okazjonalnie tu i inne rodziny, o innych nazwiskach). Dopiero w l. 60 XIX w. (symptomy upadku widać było już wcześniej) nastąpił koniec tego majatku, a gwoździem do jego trumny było zniesienie poddaństwa chłopów i parcelacja oraz likwidacja całości przez żydowską spółkę handlową specjalizującą się w tego typu przedsięwzięciach, która podzieliła grunta na mniejsze działki i zyskownie rozprzedała miejscowej, drobnej szlachcie, część zaś trafiła w ręce chłopów przez decyzje rządowe. Tym sposobem pod względem rozdrobnienia Bielany Jarosławy upodobniły się do Bielan Żyłaków, a zwłaszcza Wąsów. Reasumując walka o utrzymanie całości majatku zaowocowała jego istnieniem przez blisko czterysta lat, a dopiero sytuacja gospodarczo - polityczna i ekonomiczna doprowadziła do jego upadku, taki sam los spotkał majątek w sąsiednich Kowiesach. 
W następnej części wreszcie wracamy w okolice Kożuchowa i Krasnodębów, bo przed nami czarownice (!) w dwóch magicznych odsłonach serii, w części 23. Zapraszamy zwłaszcza tych wszystkich, co to lubią baśnie, legendy i opowieści zgoła fantastyczne, tyle że jak nam się to widzi, nie wszystko to jeno fantastyka. 

Tekst Dariusz M. Kosieradzki 
Foto Patrycja D. Kosieradzka

Brak komentarzy: