Wieczorny chłód.
Centrum Poznania.
Nagle krzyk.
Świst milicyjnych pałek.
Uderzenie za uderzeniem.
Cios w głowę.
Trzask pękającej czaszki.
Ciemność.
19-letni Piotr Majchrzak już nigdy
nie odzyska przytomności.
Kona 7 dni.
Zapłacił życiem za mały kawałek
metalu w klapie kurtki - opornik -
symbol wolności.
Głęboka rana pod okiem
na głębokość 6 cm.
Uraz śródmózgowy w wyniku
uderzenia twardym,
tępym narzędziem,
rozległe obrażenia czaszki.
Zaangażowany w działalność
opozycyjną.
Buntował się przeciw komunie.
Śmiertelnie pobity przez
zbrodniarzy z ZOMO.
Niewinna ofiara stanu wojennego.
Sprawcy do dziś nie zostali ustaleni
i ukarani.
PIOTR MAJCHRZAK.
Na zawsze w naszej pamięci!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz