Stale i nieodwołalnie ta fotografia, której autorem jest Martin Martinček (lubię poetykę jego prac), robi na mnie duże wrażenie. Lata 60-te i (Czecho)Słowacja.
Dwóch mężczyzn klęka przed niesionym przez księdza Przenajświętszym Sakramentem. Z tego co wiem kapłan idzie z wiatykiem do umierającego. Mężczyźni mogą wiedzieć o kogo chodzi. Powaga.
p.s Kiedyś to zdjęcie gościło na moim profilu. Pamiętam, że pojawiło się wówczas trochę zjadliwych a czasem zwyczajnie prymitywnych komentarzy. A to, że ciemne chłopy klękają w błocie przed facetem w sukience. Albo, że głupsi są od tego bydła bo bydło stoi a oni klęczą he he he. No cóż, czasem i tak bywa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz