https://x.com/i/status/2055679675377103061
Żyjemy w kraju, w którym 40% ludzi do 40 roku życia nie ma żadnej relacji. Żyjemy w kraju, w którym ponad 30% kobiet do 40 roku życia nie ma dziecka. Po prostu. Nie ma. Żyjemy w kraju, w którym samotność stała się czymś pożądanym i atrakcyjnym. Żyjemy w kraju, w którym małżeństwa, relacje można sobie skreślić, zamienić na nowe, na lepszy model, na lepszą modelkę (nie wiem jak to powiedzieć). Żyjemy w kraju, w którym wizyta u psychologa kosztuje 250 zł. Minimum 250 zł, często więcej. U psychiatry 500. Żyjemy w kraju, w którym ludzi podejmują decyzje na podstawie rolek w Internecie, szczególnie na Instagramie, albo na tik toku. Żyjemy w kraju, w którym rzetelną wiedzę czerpie się z kilkusekundowych filmików. Phi, rzetelną wiedzę się czerpie? Tak żyjemy. Nikt mi nie wmówi, że samotność jest normalna. Że samotność jest szczęściem (to chciałem powiedzieć). Nikt mi nie wmówi, że życie bez dzieci na dłuższą metę daje szczęście np. swojemu państwu. Nikt mi nie wmówi tego, że rodzina jest czymś złym. Czymś patologicznym czasami. Bo jak słyszę, że patologie są w rodzinach, itd. Naprawdę. Nakryjemy się tą kołderką. Będziemy żyli samotnie. To jest to szczęście? Myślimy o przyszłości? Myślicie o przyszłości? Myślicie? Tak? Naprawdę uważacie, że świat składa się tylko i wyłącznie z samych patologii w relacjach i rodzinach? Tak? Tak jest? Tak myślicie? Za dużo Internetu, kochani. Za dużo mediów. Wyjdźcie do świata.
#PunktWidzeniaJankowskiego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz