Czytając opisy pierwszego szturmu na Westerplatte, można odnieść wrażenie że wszystko już zostało wyjaśnione. Przyczyną tej sytuacji jest fakt, że autorzy wydarzenia opisują lecz ich nie analizują. Gdy bowiem poddać je analizie, wątpliwości sypią się jak łuski spod MG08. Szczególnie przedziwna sytuacja zachodzi w odniesieniu do działań 1 plutonu Marinesturmkompanie (MSK), działającego na prawym skrzydle natarcia czyli od strony Zatoki Gdańskiej (w czasie 2 szturmu działał tu pluton SS, co też będzie miało znaczenie).
Przyglądnijmy się zatem natarciu ale po pierwsze powoli a po drugie nie z lotu ptaka lecz z poziomu nacierających, zwracając uwagę na to co widzieli w danym momencie a co wpływać musiało na warunki prowadzenia ataku i podejmowane decyzje.
1. O 4.48 pancernik "Schleswig-Holstein" (oznaczenie na rysunku : S-H) otwiera ogień. Kieruje go przeciw murowi Składnicy (oznaczony linią czerwoną). Biorąc pod uwagę położenie okrętu, celem jest najpewniej odcinek zawierający się pomiędzy niebieskimi strzałkami. Jest on najlepiej widoczny z okrętu, przesłaniany tylko przez drewniane zabudowania warsztatów portowych. Na skutek prowadzonego ognia wspomniane zabudowania ulegają zapaleniu. Po 7 minutach ostrzału, po zaobserwowaniu kilku wyrw w murze, okręt przerywa ogień. Do ataku ruszają trzy plutony MSK: 1 na prawym skrzydle, pionierzy w centrum, 2 na skrzydle lewym. Po pokonaniu ok 400 m od pozycji wyjściowych, docierają do muru. 2 pluton ma otwartą drogę na teren Składnicy, przez wybite w murze wyłomy lecz ruch utrudnia mu pożar zabudowań warsztatowych, od których dzieli go jedynie szerokość ulicy biegnącej między barakami a murem Składnicy.
Drogę 1 plutonowi i plutonowi pionierów otwiera ten ostatni, odpalając ładunki wybuchowe przy bramie kolejowej (tory kolejowe oznaczyłem czarną linią przerywaną). Eksplozję zainicjowano wraz z otwarciem ognia przez pancernik lub bezpośrednio przed wyruszeniem z pozycji wyjściowych. Dwa plutony podchodzą zatem do muru i wchodzą na teren WST: pluton pionierów przez wysadzoną bramę kolejową, 1 pluton przez wyrwę w murze na prawo od bramy.
Co widzi dowódca 1 plutonu? Na wprost pas łąki, szerokości około 50m, ograniczony z lewej torowiskiem, z prawej niskim falochronem z blachy falistej. Przy torowisku, w odległości ok. 50m niewielki budynek stacyjny. Widok, w odległości ok. 160 m, zamyka wał ziemny, osłaniający od tej strony pierwszy magazyn amunicyjny. W tym momencie dowódca nie wie jeszcze, że czuwa tam trzech polskich żołnierzy pod dowództwem kaprala Edmunda Szamlewskiego (czujka "Wał") z rkm wz. 28. Na prawo, za falochronem (czarna linia ciągła), rozciąga się pas piaszczystej plaży, szerokości ok. 70m. Na lewo, bezpośrednio za torem kolejowym, widać ścianę gęstego lasu.
Co widzi dowódca plutonu pionierów? Na wprost tor kolejowy. W pobliżu budynku stacyjnego (odl. 50m) odgałęziający się skośnie w lewo w wąską leśną przesiekę. Za stacją tor rozdwaja się, prowadząc do dwóch rzędów magazynów amunicyjnych, osłoniętych nasypami ziemnymi. Na razie, na wprost widoczne są wały pierwszego z nich (te same co oglądane przez 1 pluton). Z prawej łąka między torowiskiem a falochronem, z lewej wydłużony barak drewniany (wiata elektrogeneratora szynowego) a za nim ściana lasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz