Zmasakrowana twarz, siniaki,
wybroczyny, rozbite usta i łuk
brwiowy, otwarta rana jak po
uderzeniu kastetem, liczne
złamania: żuchwy, łuku
jarzmowego, przedniej ściany zatoki
szczękowej, w okolicy oczodołu
i części chrzęstnych nosa.
Bestialsko bili go ciężkim
narzędziem w mroku klatki
schodowej.
Miał 23 lata i jedno marzenie:
Polska bez kłamstwa.
Zapłacił za nie śmiercią z rąk
czerwonych zbirów.
Stanisław Pyjas - student, który
rzucił wyzwanie systemowi i stał się
iskrą, której komuna nie zdołała
zgasić.
SB myślało, że uciszy jednego
studenta.
Zamiast tego stworzyło legendę
i symbol, który wyprowadził na
ulice tysiące.
Student polonistyki i filozofii UJ.
Współpracownik KOR.
Protestował przeciw represjom
wobec robotników Radomia
i Ursusa.
Rozpracowywany przez SB.
W reakcji na jego śmierć odbywały
się masowe demonstracje
studenckie oraz powołano
Studencki Komitet Solidarności.
Do dziś nie wykryto i nie ukarano
morderców.
Bezczelnie łgano, że pijany spadł ze
schodów.
Świadek w śledztwie, Stanisław
Pietraszko, został wkrótce
wyłowiony martwy z Zalewu
Solińskiego.
7 V 1977 został
ZAMORDOWANY PRZEZ
KOMUNISTYCZNYCH
ZBRODNIARZY
STANISŁAW PYJAS.
Nigdy nie zapomnimy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz