ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

środa, 6 maja 2026

Osaczeni, zdradzeni, mordowani we śnie

 

🟥 ⚠ Od połowy 1946 roku w Zgrupowaniu NSZ, dowodzonym przez kpt. Henryka Flamego „Bartka”, działali agenci bezpieki. Szczególnie niebezpieczny okazał się Henryk Wendrowski „Lawina” (późniejszy wysoki rangą funkcjonariusz UB i SB). We wrześniu Wendrowski zorganizował fikcyjny przerzut części zgrupowania na Zachód. ❗ Instytut Pamięci Narodowej ustalił, że żołnierzy „Bartka” przewieziono na Opolszczyznę w trzech transportach i brutalnie zamordowano. ➡ Od 6 do 25 września 1946 r. zorganizowane zostały trzy transporty podkomendnych „Bartka”. Wyjazdy rozpoczęto, kiedy Flame był jeszcze w Zabrzu. On sam miał jechać z czwartym transportem. 1⃣ Pierwszą grupę, liczącą ok. 30 żołnierzy, wywieziono do poniemieckiego majątku Scharfenberg na Opolszczyźnie. Tam partyzanci zostali zakwaterowani na noc i poczęstowani kolacją z alkoholem, do którego dodano bliżej nieokreślone środki odurzające. Kiedy żołnierze zasnęli, funkcjonariusze UB otoczyli budynek i nad ranem zaatakowali śpiących mężczyzn. ➡ Niektórzy partyzanci próbowali uciekać. Doszło do wymiany strzałów. Pojmanych rozbierano do naga, mordowano strzałem w tył głowy i wrzucano do przygotowanego wcześniej dołu śmierci. W operacji uczestniczyli także funkcjonariusze sowieccy. 2⃣ Drugi transport (30–40 osób) wyjechał zaraz po 12 września 1946 r. W UB wyciągnięto wnioski po strzelaninie i zamieszaniu przy mordowaniu ludzi z pierwszego transportu. Postanowiono tym razem dokonać mordu prościej. Transport dotarł do Starego Grodkowa, gdzie znajdowały się poniemieckie baraki Luftwaffe. Zakwaterowani tam partyzanci nie mieli pojęcia, że obiekt został uprzednio w całości zaminowany. Budynek wysadzono w powietrze nad ranem. Porozrywane ciała zakopano w długim, 6-metrowym dole o głębokości około metra oraz w kilku innych miejscach. 3⃣ Trzeci transport został przerzucony na polanę pod wsią Barut koło Jemielnicy. Podobnie jak w wypadku drugiego transportu partyzanci zostali zakwaterowani w zaminowanym budynku obok rezydencji myśliwskiej Hubertus. Następnego dnia wcześnie rano nastąpiła detonacja. Siła wybuchu była tak duża, że rozrzuciła fragmenty ciał zabitych po okolicznym lesie. ❗ „Bartek” wraz z najbliższym otoczeniem i osłoną miał wyjeżdżać z jedną z ostatnich grup. Zaniepokoił go brak informacji od ludzi z drugiego i trzeciego transportu. Następnie dotarł do niego jedyny uratowany z pierwszego transportu. To on przekazał informację, że wszyscy pozostali zostali wymordowani gdzieś na Śląsku Opolskim. „Bartek” początkowo nie chciał w to wierzyć i uznał żołnierza za prowokatora. Gdy jednak otrzymał sygnały o przeniknięciu do zgrupowania agentów UB, zablokował dalsze plany wyjazdowe. 🟥 W ramach tej zbrodniczej operacji wymordowano praktycznie połowę żołnierzy całego zgrupowania. Siła zgrupowania „Bartka” została złamana. Jesień 1946 r. należy uznać za faktyczny kres istnienia oddziału w dotychczasowym kształcie. --- 🗓 7 maja w Kamesznicy odbędą się państwowe uroczystości pogrzebowe żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych zgrupowania kpt. Henryka Flamego „Bartka”, połączone z otwarciem nowego Cmentarza Wojennego Żołnierzy NSZ. 🇵🇱 Ceremonia pogrzebowa żołnierzy NSZ ma charakter otwarty – zapraszamy wszystkich, którzy chcą wziąć w niej udział i oddać hołd poległym❗ 📺 Zachęcamy do śledzenia transmisji z uroczystości ➡ tinyurl.com/2sknwt8h

Brak komentarzy: