Ubeckie zdjęcie - symbol.
6 października 1951, na dziedzińcu PUBP we Włodawie - po obławie UB i KBW.
Leżą polegli w walce Stanisław Torbicz „Kazik” i ppor. Edward Taraszkiewicz „Żelazny”. Podtrzymuje ich Stanisław Marciniak „Niewinny”. Jego losu to zdjęcie jeszcze nie zamyka. Aresztowany tego samego dnia, katowany w śledztwie, skazany na śmierć, zamordowany w styczniu 1953 w więzieniu na Zamku.
Na tej fotografii nie widać „zwycięzców”. Widać komunistyczne państwo terroru, które polskich żołnierzy traktowało jak trofeum.
A do dziś mamy tych, którzy bredzą, że ostatni żołnierze podziemia „mogli normalnie żyć”, gdyby tylko złożyli broń. Nie mogli. Tych, którzy nie wyrzekli się walki o wolną Polskę przeciwko sowieckim okupantom i polskojęzycznym komunistom, ścigano, torturowano, mordowano i wrzucano do dołów śmierci.
Kłamstwo o „normalnym życiu” nie jest niewinne ani przypadkowe. Jest fundamentalne. Jest próbą wybielenia katów kosztem poległych. Kto je powtarza, staje po stronie ludzi, którzy to zdjęcie zrobili.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz