Herr Botschafter co tam słychać w weekend u naszych "sojuszników" 
Nie zapomniał Pan przypadkiem o czymś 

ACHTUNG
ACHTUNG
9 października 1944 r., SS-Obergruppenführer Erich von dem Bach-Zelewski przekazał dowództwu 9. Armii Wehrmachtu, że otrzymał od Reichsführera-SS Heinricha Himmlera polecenie Führera Adolfa Hitlera, aby przeprowadzić doszczętne ZNISZCZENIE Warszawy.
Tego samego dnia, podczas narady w kwaterze polowej Himmlera, padło polecenie, by miasto „całkowicie zniknęło z powierzchni ziemi” i służyło jedynie jako punkt przeładunkowy dla transportu Wehrmachtu: „Kamień na kamieniu nie powinien pozostać. Wszystkie budynki należy zburzyć aż do fundamentów. Pozostaną tylko urządzenia techniczne i budynki kolei żelaznych”.
Było to potwierdzenie i uszczegółowienie wcześniejszego ustnego rozkazu Adolfa Hitlera z przełomu 1 i 2 sierpnia 1944 r. (wydanego Himmlerowi i generałowi Heinzowi Guderianowi), zgodnie z którym Warszawę należało zrównać z ziemią, a jej mieszkańców wymordować, by stworzyć „zastraszający przykład dla całej Europy”. Od 6 sierpnia Himmler złagodził trochę EKSTERMINACJĘ Polskich Kobiet i Dzieci z czysto "pragmatycznych" powodów - masowe mordy utrudniały walkę z Armią Krajową. Ale rozkaz zniszczenia miasta po kapitulacji został podtrzymany i realizowany.
Von dem Bach został wkrótce przeniesiony na Węgry; systematyczne burzenie przejął SS-Brigadeführer Paul Otto Geibel, wyższy dowódca SS i policji w dystrykcie warszawskim, wraz ze specjalnymi oddziałami niszczycielskimi (Verbrennungs- und Vernichtungskommando). Wysadzano pałace, kościoły, budynki użyteczności publicznej i zabytki (m. in. Pałac Saski, Pałac Brühla), palono zbiory, rozbierano mury na cegłę wywożoną do Rzeszy. W czasie walk zniszczono ok. 25% zabudowy lewobrzeżnej Warszawy; po kapitulacji kolejne ok. 30%. Łącznie miasto zostało zniszczone w ponad 80% (szacunki sięgają ok. 85% zabudowy lewobrzeżnej), a w gruzach znalazło się ok. 20 mln m³ materiału. Ludność wypędzono, głównie przez obóz w Pruszkowie.
A wcześniej Herr Botschafter 
Ze ZMASAKROWANEJ przez Niemców stolicy Polski od 11 sierpnia do 15 września 1944 r. wyjechało 23 300 wagonów „dóbr ewakuacyjnych” (10 tys. załadowanych przez placówki Wehrmachtu, 3500 przez Zarząd Uzbrojenia, 6800 przez placówki cywilne, 3000 przez kolej). W tym samym czasie z Warszawy, wyjechało od kilkuset do kilkunastu tysięcy ciężarówek z dobrem które Niemcy UKRADLI Polakom. RABUNEK był perfekcyjnie zaplanowany. Reichsführer-SS Heinrich Himmler nakazał najpierw wywieźć wszystko wartościowe, a potem zrównać miasto z ziemią. Złoto i pieniądze kierowano do Banku Rzeszy, futra i dywany m. in. do Ravensbrück, kosztowności do urzędu lombardowego w Berlinie.
ŻADEN sprawca należący do niemieckich sił zbrojnych nie został osądzony za te zbrodnie przed sądem międzynarodowym ani krajowym.
Nie znalazłam ani JEDNEGO niemieckiego oficera skazanego przez sąd niemiecki za ZBRODNIE podczas Powstania Warszawskiego. Dotyczy to zarówno generałów, jak i oficerów średniego i niższego szczebla. #NiemieckieZbrodnie #ReparationsForPoland
Sprawy ORGANIZACYJNE
Jakiś posłaniec z Ambasady, zapytał mnie ostatnio :
"Nie masz co do gara włożyć, że tak prosisz o wsparcie?"
Od wczoraj do teraz - 28 000 wyświetleń naszych lekcji, gar Waszej pani od historii = 2 kawy.
buycoffee.to/kasjopea
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz