https://x.com/rafalhubert/status/2108240875968922028/video/1
Po 1989 roku zostaliśmy wepchnięci w spirale zadłużenia, która weszła na poziom wiru po wejściu Polski do Unii Europejskiej.
Staliśmy się wtedy zakładnikami pożyczek i rok po roku co raz bardziej się od nich uzależnialiśmy.
Dlaczego Polska nie ma najmniejszych szans wyjść z tego korkociągu i prędzej czy później uderzy w glebę?
Bo przy jakiejkolwiek próbie wyjścia z tej sytuacji wierzyciele zażądają spłaty zadłużenia dzięki któremu popalając cygara na jachtach gdzieś dalek stąd, wysysają z nas biliony euro.
Tymczasem trwa cyrk ułudy i szyderczego śmiechu dochodzącego z nowych aut, domów, kanap przy których stoją stoły z drinkami.
Tego, że wszystkie te gadżety dobrobytu i nowoczesności zakupione są niczym małpka w ręku pana Zula na zeszyt, nikt nie dostrzega.
Bo co nie psuć sobie miraż sukcesu.
Polska jest trupem z podpiętą kroplówką.