11 kwietnia 1945 r. wojska amerykańskie wyzwoliły niemiecki obóz koncentracyjny Buchenwald. W trakcie istnienia obozu zostało w nim zabitych, zmarło z chorób, wycieńczenia, lub na skutek przeprowadzanych eksperymentów pseudomedycznych, około 56 tys. z przetrzymywanych łącznie około 250 tys. osób.
KL Buchenwald był (razem z KL Mittelbau-Dora) pierwszym z kilku wielkich niemieckich obozów wyzwolonych przez wojska alianckie pod koniec wojny. Większość więźniów została wcześniej ewakuowana przez Niemców do innych tego typu miejsc kaźni, przez co w KL Buchenwald pozostało ok. 21 tys. więźniów. Był jedynym z obozów, w którym wobec nadchodzenia wojsk amerykańskich wybuchło powstanie, doprowadzając do częściowego zajęcia obozu przez więźniów. Stało się to możliwe dzięki rozbudowanej, wielonarodowej siatce konspiracji i zgromadzeniu pewnej ilości broni.
Żołnierze alianccy, wkraczając na teren tego niemieckiego ośrodka śmierci, mogli na własne oczy przekonać się o ogromie zbrodni dokonywanych przez nazistów: widok ludzi wyglądających jak obciągnięte skórą szkielety, będących na skraju śmierci, stosy niepogrzebanych zwłok, wreszcie relacje ocalałych, były szokiem nie tylko dla wyzwolicieli, ale także dla przybyłych po nich przedstawicieli dowództw i środków przekazu. Pokazały, że relacje ze Wschodu, z obozów wyzwolonych przez Armię Czerwoną – na Majdanku, KL Klooga czy KL Auschwitz-Birkenau – nie były przesadzone i nie stanowiły wytworu sowieckiej propagandy. Nie były też wyjątkami, gdyż podobne obrazy przyszło Amerykanom i Brytyjczykom oglądać niedługo potem w KL Bergen-Belsen, KL Dachau, KL Neuengamme koło Hamburga, KL Mauthausen-Gusen i wielu podobozach.
Ta wiedza, te obrazy, miała duży wpływ na przekonanie elit i społeczeństw państw zachodnich o konieczności zdecydowanego i przykładnego ukarania winnych zbrodni czołowych polityków III Rzeszy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz