miniatury - poszukiwania
jako pochodna określonego zbioru informacji w nie określonej rzeczywistości
ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.
wtorek, 28 stycznia 2025
Gustaw Manitius
Historia Fotografią Pisana
@Jan34733995
28 lub 29 lub 30.01.1940 r. - zostaje zamordowany Gustaw Manitius. Szybko Niemcy po Niego przyszli - bardzo szybko. Bo już 09.10.1939 r. Po Niego oraz po działaczy Polskiego Związku Zachodniego w Poznaniu.
I zawieźli prosto do więzienia na ul. Młyńskiej w Poznaniu. Czy był już tu torturowany? Nie wiadomo. Ale jak przewieźli Go - w grudniu 1939 r. - do Fortu VII, to już na pewno. Strażnicy pili i bili - bili i pili. I tak na okrągło. Tłukli Go kijami- bili batem, albo czymkolwiek
.
W dn. 28.01.1940 r. kazali Jemu i kilku innym Polakom (w tym ks. Marianowi Poprawskiemu) biegać po bocznym korytarzu więziennym, po czy zaczęli do nich strzelać. Ot, taka "rozrywka"
...
Po dniu 28.01.1940 r. nikt już Gustawa Manitiusa, pastora ewangelicko - augsburskiego, organizatora polskiego życia ewangelickiego w Wielkopolsce i na Pomorzu, seniora diecezji wielkopolskiej nie widział... Jego ciała nie odnaleziono
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Nowszy post
Starszy post
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz