Żebyśmy nie mogli robić strategicznych inwestycji na Odrze.
W tym samym czasie Niemcy bardzo intensywnie rozwijają te inwestycje u siebie, bo wiedzą, że rzeki są istotnym elementem krajowego transportu i gospodarki.
U nas jednak panuje inne przekonanie i zamiast się rozwijać tworzymy bariery inwestycyjne.
Odwracamy się od rzek, od taniego transportu i szansy rozwojowej. To nie dzieje się przypadkiem. To celowa polityka i przejaw naszej słabości, że nie potrafimy sobie poradzić z tego typu dywersją gospodarczą.
P.S. W tych dniach w Płocku likwidowana jest największa w tej części Europy stocznia rzeczna.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz