Nie pierwszy raz Tusk obraża Polaków – i dzieli ich na tych z Polski A i Polski B; lepszych i gorszych; tych ze wschodu i tych z zachodu…
W jego mniemaniu tylko ci na zachodzie (czy wręcz po prostu ci głosujący na Platformę Obywatelską) zasługują na rozwój i szacunek. Ci na wschodzie nie zasługują na nic. To dlatego linię obrony kraju wyznaczył na Wiśle.
To linia zdrady Tuska – bo to jest zdrada mieszkańców całej wschodniej części Polski!
Mam nadzieję, że jego skandaliczne słowa, to tylko kolejna marna prowokacja – taka w stylu jego kolegi, Janusza Palikota.
Ciężko przecież wyobrazić sobie, by Polak mógł mówić o wprowadzaniu niemieckich porządków w kraju, gdzie wciąż żyją naoczni świadkowie brutalnej próby germanizacji, która pozostawiła tak głębokie i trwałe blizny. Nazywanie jej „wpływem kultury zachodu” to słowa niegodne nawet największego cynika!
Panie Tusk, czas przeprosić Polaków.
za Mateusz Morawiecki
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz