05.02.1766 r.
88-letni były król Polski i panujący książę Lotaryngii i Baru Stanisław Leszczyński doznał rozległych oparzeń w swym pałacu w Lunéville, gdy jego ubranie zapaliło się od iskry z kominka. Po długiej agonii zmarł 23 lutego.
W swoim pałacu w Lunéville w Lotaryngii dobiegający dziewięćdziesiątki Stanisław Leszczyński, książę Lotaryngii i były król Polski, podszedł zbyt blisko do kominka i zapaliło się na nim ubranie. Księcia ugasili zaalarmowani jego krzykiem służący, których w chwili wypadku nie było w salonie. Oparzenia okazały się rozległe i przez następne 18 dni medycy walczyli o jego życie. Po długiej agonii Stanisław Leszczyński zmarł jednak 23 lutego. Był najdłużej żyjącym polskim królem, na tronie zasiadał dwukrotnie - w latach 1704-09 (przy poparciu szwedzkim) i 1733-36 (przy poparciu francuskim). Był teściem króla Francji Ludwika XV, który poślubił jego córkę Marię.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz