Jadąc na śmierć z rąk Niemców,śpiewała :
"Umarł Maciek umarł i leży na desce
Żeby mu zagrali, podskoczyłby jeszcze".
Przed egzekucją była spokojna, nie pozwoliła sobie zawiązać oczu,powiedziała do księdza : "Śmierć nie jest straszna".
Przed plutonem egzekucyjnym krzyczy do Niemców : "Noch ist Polen nicht verloren - Jeszcze Polska nie zginęła !!
Elżbieta Zahorska studentka,podczas obrony Warszawy obsługiwała baterię karabinów maszynowych na dachu gmachu "Poczty i Telegrafu". 4 listopada 1939 roku została rozstrzelana w pierwszej oficjalnej egzekucji w Warszawie.
Cześć i Chwała Bohaterom 🇵🇱!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz