BIG WIND
Będący wynalazkiem węgierskiej myśli technicznej "Big Wind", to podwozie czołgu T-34/85 plus dwa silniki R-25 pochodzące z myśliwców MiG-21 bis. Połączenie tych elementów dało słynny "czołg gaśniczy" który został użyty do gaszenia podpalonych w Kuwejcie szybów naftowych, o czym piszemy w poprzednim poście. Tzw. "myk" polegał na tym, że silniki odrzutowe były w stanie wyrzucać w ciągu sekundy z wielką siłą 830 litrów doprowadzanych wężami wody i środka gaśniczego "zdmuchując" płomień. Pancerne podwozie chroniło natomiast kierowcę przed żarem. Sama koncepcja narodziła się przed "Pustynną Burzą" i była wzorowana na próbach podjętych wcześniej w ZSRR. Jak się okazało w Kuwejcie prototypowy pojazd sprawił się rewelacyjnie i gasił nawet do pięciu pożarów szybów dziennie. Po kuwejckim sukcesie zbudowano podobny pojazd na bazie czołgu T-55.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz