#IStandWithAmyHamm
Za to, że mówiła o dwóch płciach, pielęgniarka będzie musiała zapłacić grzywnę, odbyć specjalne szkolenia albo... pożegnać się z pracą. Jak do tego doszło?
Pielęgniarka #AmyHamm z Kolumbii Brytyjskiej została uznana winną "nieetycznego zachowania" przez lokalne kolegium pielęgniarek i położnych. "Dyskryminujące i obraźliwe wypowiedzi" na temat transseksualistów - na tym polegało jej rzekomo nieetyczne zachowanie.
Sprawa dotyczyła jej wypowiedzi i działań poza (!) pracą, w tym finansowania billboardu wspierającego J.K. Rowling w 2020 roku. Autorka książek o Harrym Potterze jest od dawna krytyczna wobec działaczy #trans, wspieranie jej jest więc uznawane za transfobię.
Jakie natomiast wypowiedzi pielęgniarki miały być "nieetyczne"?
Hamm wypowiadała się wielokrotnie w mediach, artykułach i podcastach, odrzucając pojęcie tożsamości płciowej, czyli oderwanego od ludzkiej biologii "genderu". Kobieta podkreślała, że taka płeć to "antynaukowy, metafizyczny nonsens".
Hamm uważała też, że kobieta nie może mieć penisa i nazywała transseksualistów "mężczyznami", a o osobach niebinarnych mówiła, iż są narcystyczne. Wiele badań pokazuje zależność między "niebinarnością" a różnymi innymi zaburzeniami - pielęgniarka mogła więc mieć zupełnie rację.
W artykule dla National Post argumentowała natomiast, że prawa kobiet do przestrzeni segregowanych ze względu na płeć, takich jak schroniska czy przebieralnie, są zagrożone przez transseksualnych aktywistów.
"Kobiety nie robią nic złego, broniąc swoich schronisk, wolnych od mężczyzn identyfikujących się jako kobiety"
- utrzymywała Hamm.
W 2022 roku na kobietę doniesiono więc w jej miejscu pracy. Anonimowe źródła oskarżyły ją o "mowę nienawiści wobec osób transpłciowych".
Lokalne Kolegium Pielęgniarek i Położnych przeprowadziło potem "śledztwo" i sporządziło przeciwko oskarżonej 332-stronicowy raport, analizujący jej tweety, artykuły i inne działania online.
Teraz panel dyscyplinarny, prześladujący kobietę, uznał, że wypowiedzi Hamm miały charakter dyskryminujący, podważający reputację jej zawodu i zniechęcający transseksualistów do korzystania z opieki zdrowotnej. Kolejnym krokiem będzie ustalenie kary.
Witamy w świecie, gdzie oczywista prawda stała się nielegalna!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz