ORP " Groźny" 351

ORP " Groźny" 351
Był moim domem przez kilka lat.

niedziela, 27 kwietnia 2025

Michael Gloss

 Tomasz Strugalski

Odrobina erudycji podpowiada, że jest to typowy problem dydaktyczny, istniejący od tysięcy lat, i wspomniany już np. w micie o Dedalu i Ikarze. Młodzi nie wierzą starym, i chcą sprawdzić wszystko na własnej skórze. Gdyby ten dzieciak nas, starych Polaków, po prostu zapytał czym jest lewactwo, i czym jest Rosja, to byśmy mu najzwyczajniej opowiedzieli. Ale nie zapytał, więc na własnej skórze sobie sprawdził.

Na wojnie przeciwko Ukrainie zginął syn wicedyrektora CIA. Michael Gloss zawarł kontrakt z armią Federacji Rosyjskiej. Miał 22 lata.
W dzieciństwie Michael był uczestnikiem ruchu skautów. W nekrologu jego rodzice napisali, że miał „wyostrzone poczucie sprawiedliwości” i „chciał, aby świat stał się lepszym miejscem, gdzie byłoby więcej sprawiedliwości, pokoju i harmonii z naturą”. Sam Michael swoim profilu w mediach społecznościowych opowiadał, że był “bardzo zły” na USA i podkreślał, że “przemoc jest integralną częścią polityki Stanów Zjednoczonych”.
Gloss rzucił studia i zaczął podróżować. Odwiedził m.in. Cypr, Bułgarię i Turcję. Kiedy w 2023 r. region ten nawiedziło trzęsienie ziemi, pojechał tam jako wolontariusz.
Następnie powiedział swoim przyjaciołom, że chciałby pojechać do Rosji, aby tam pracować. Po otrzymaniu wizy w 2023 roku wyruszył do Władykaukazu, a potem - po zwiedzeniu wielu miast - trafił do Moskwy.
1 września 2023 roku pozostawał mu tydzień do wygaśnięcia wizy pobytowej w Rosji. Gloss zapowiadał, że planuje wyjechać do Wiednia albo do Bratysławy. Jednak 5 września trafił do moskiewskiego punktu werbunkowego, gdzie znajdowali się także inni cudzoziemcy, w tym obywatele Nepalu i Chin. Został powołany do 137. Riazańskiego Pułku Wojsk Powietrznodesantowych Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Rodzinę informował jednak, że jest w Rosji „w pracy” i zbiera pieniądze, aby pojechać do Afryki.
4 kwietnia 2024 roku Amerykanin zginął - najprawdopodobniej na bachmuckim odcinku frontu. Pochowano go dopiero w grudniu 2024 roku. Rodzice, żegnając syna, do końca zapewniali, że Michael “torował własny szlak bohatera, mając szlachetne serce i duch wojownika”5

Brak komentarzy: