"Na zachodzie bez zmian" . Niemiecka
Państwowa firma łamie po cichu własne państwowe zakazy i ukrywa import gazu z Rosji
Według informacji „Spiegla” następca niemieckiej spółki zależnej Gazpromu wprowadził do sieci około
miliardów metrów sześciennych skroplonego gazu ziemnego – o ponad
miliard więcej niż ustalono w umowie na
,
miliarda metrów sześciennych. Można przypuszczać, że Kreml zyskał w ten sposób dodatkowe miliardy $.
Niemcy naciskali by inne kraje wycofały zakupy rosyjskich surowców, tymczasem sami po chichu zwiększają zakupy. Typowy
ogrodnika.
Dodatkowo Niemcy sprowadzają gaz z Rosji przez porty francuskie, np. w Dunkierce i twierdzą , że to francuski gaz.
Dziennikarze twierdzą, że organy mające nie dopuszczać do takich zdarzeń udzieliły cichej zgody.
Więcej co tam u sąsiadów za Odrą u
spiegel.de/wissenschaft/s

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz