Wczesną wiosną 1512 r., na Ruś ruszyła silna armia tatarska, licząca kilkanaście tysięcy wojowników, dowodzona przez chana Mengli I Gireja.
Szybko dotarła pod Busk koło Lwowa, gdzie założyła obóz (tzw. kosz).
Po splądrowaniu obszarów od Krasnegostawu po Halicz i Kołomyję, najeźdźcy zwinęli obóz i ruszyli z powrotem na Krym.
Pośpiesznie zebrana armia polsko-litewska w liczbie ok. 6 000 żołnierzy, doścignęła ordę między Wiśniowcem a Łopusznem.
Mając przewagę liczebną chan Mengli I Girej postanowił wydać bitwę.
Kamieniecki i Ostrogski ustawili swoje oddziały pod lasem.
Gdy większa część ordy została związana walką z oddziałami Ostrogskiego, Kamieniecki z silnym obwodem uderzył na flankę armii tatarskiej.
W wyniku zwycięstwa uwolniono ok. 16 000 ludzi porwanych w jasyr i zagarnięto 10 000 koni.
Bitwa pod Wiśniowcem uchodzi za jedno z największych zwycięstw polsko-litewskich.
Narracja ukraińska?
Proszę bardzo:
28.04.1512 r. -armia M. Wiśniowieckego pokonała 20-tysięczną armię tatarską w bitwie pod Łopusznymi.
Licząca 5 000 kawalerii armia polsko-litewsko-ukraińska (?) Kamienieckiego, zabiła 5 000 Tatarów, zdobyła 10 000 koni i uwolniła 16 000 jeńców.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz