Pamiętajcie, oni stawiają znak równości między antysemityzmem, a spostrzegawczością. Jeśli dziś widzimy, że Izrael głodzi ludzi, więzi ich, przesiedla, torturuje, zabija. Jeśli widzimy zbrodnie na kobietach i dzieciach, jeśli widzimy jak wolontariusze pomocy humanitarnej (w tym nasz rodak) są zabijani przez izraelskich żołnierzy i jeśli widzimy, jak Izrael niszczy chrześcijańskie symbole - jeśli to wszystko widzimy i krytykujemy - jesteśmy antysemitami.
Ale to prawda. Izrael to wszystko robi, a świat patrzy - patrzy i milczy. Pamiętajcie, prawda to nie antysemityzm. A jeśli prawda to dziś antysemityzm, to trudno - niech będę antysemitą. Wolę być antysemitą, ale spać spokojnie w poczuciu, że nie byłem głuchy na to, co się dzieje i na to, kto jest tu ofiarą, a kto katem...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz