- jedyny selekcjoner, który dwukrotnie awansował z reprezentacją Polski na mistrzostwa świata - w towarzystwie młodych łowców autografów. Zdjęcie zrobiono w dniu sparingowego meczu Polski z Górnikiem Zabrze w 1996 roku.
Jako trener Piechniczek najpierw pojechał na mundial w 1982 roku (biało-czerwoni zajęli wówczas trzecie miejsce), a następnie - w roku 1986. Gdy na mundialu w Meksyku jego drużyna przegrała z Brazylią w 1/8 finału, Piechniczek podziękował piłkarzom i zrezygnował. Później tego żałował, przyznał, że go poniosło. To jednak była 1/8 finału i Brazylia. Żaden wstyd. Choć 0:4 bolało.
Do kadry wrócił 10 lat później, ale "to już nie było to". W historii polskiego futbolu zapisał się jednak złotymi zgłoskami.
fot. 400mm
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz