Czytasz to na smartfonie?
Masz w domu laptopa, w garażu
auto z nawigacją, a na dachu
panele fotowoltaiczne?
Bez tego genialnego Polaka nic
z tych rzeczy nie mogłoby w ogóle
działać!
Poznaj Jana Czochralskiego, bez
którego dzisiejsza technologia
byłaby zaledwie stosem
bezużytecznego plastiku.
Dlaczego świat o nim zapomniał?
Nie Kopernik, nie Skłodowska-
Curie, lecz właśnie on odkrył
przełomową metodę, którą
powstają monokryształy krzemu,
będące w środku komputerów,
smartfonów, paneli słonecznych,
układów scalonych.
A to wszystko stało
się...przypadkiem.
Ten
chemik pewnego dnia
zanurzył pióro nie w kałamarzu, lecz
w tyglu z gorącą cyną, a na
stalówce zamiast kropli uformowała
się długa, mataliczna nić.
To były narodziny metody pomiaru
szybkości krystalizacji metali, czyli
Metody Czochralskiego, stosowanej
w nowoczesnych mikroprocesorach
i urządzeniach
półprzewodnikowych.
Ten moment i ten człowiek zmienił
wtedy świat, choć jego metoda
została wykorzystana do
hodowania monokryształów
krzemu dopiero po kilku dekadach.
Czochralski stworzył też metal B,
bezcynowy stop łożyskowy, który
pozwala pociągom jeździć szybciej,
dłużej i bezpieczniej.
Zrewolucjonizował przez to
transport kolejowy na świecie.
Patent kupiło wiele krajów.
Stworzył Instytut Metalurgii
i Metaloznawstwa, najlepiej
wyposażone laboratorium w Polsce,
pracujące dla wojska.
Zaprojektował radiomikroskop,
prekursora mikroskopów
skaningowych.
Prowadził prace nad
wprowadzeniem aluminium do
elektroniki.
Odmówił pracy dla Henry'ego
Forda, chcąc pracować dla Polski.
Rozwijał nowatorskie techniki
badania metali.
Inwestował też w kulturę, a nawet
sam pisał utwory literackie.
W czasie okupacji wspierał
struktury AK, ukrywał żołnierzy
i dokumenty, maskował działalność
konspiracyjną, chronił
naukowców, produkował granaty
dla podziemia, części do broni,
elementy drukarni konspiracyjnej,
pomagał wyciągać ludzi
z niemieckich więzień, ratował
zbiory muzealne, ryzykując
własnym życiem.
Po wojnie aresztowany przez
komunistów.
Jego willę-laboratorium brutalnie
przeszukało UB,
a on sam po kilku dniach doznał
wylewu i zmarł.
Pochowano go w bezimiennym
grobie.
Przez wiele lat pomijany
w wydawnictwach
encyklopedycznych.
Ojciec współczesnej elektroniki.
Zapomniany geniusz.
Najczęściej cytowany
uczony.
Jeden z najwybitniejszych
naukowców i najważniejszych
naukowców XX w.
Wizjonerski chemik, który położył
fundamenty pod erę cyfrową.
Człowiek, który wyprzedził czas.
Naukowiec-instytucja.
22 IV 1953 skonał na skutek
komunistycznych represji
PROF. JAN CZOCHRALSKI.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz