Jadąc 3 lata temu po weekendzie na Boże Ciało z Białegostoku trafiliśmy do wsi Wojszki. Tam trafiliśmy na obrzęd, którego nigdy nie spotkaliśmy wcześniej.
Otóż, jak się dowiedziałem, obrzęd ten jest już zanikający i podobno już tylko w okolicy Wojszek się go obchodzi. Wywodzi się on ponoć z dawnego obrzędu błogosławienia pól, by dawały obfite plony. Później zwyczaj ten przeniósł się do domostw na wsiach i z czasem zaczął zanikać.
To była spora procesja, która szła przez całe Wojszki.
Nie wiem, jak ten zwyczaj się nazywa, ale miałem niesamowitą przyjemność ze sfotografowania tego unikalnego obrzędu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz